Ostatnie dni dały powody do zadowolenia stronie popytowej. Po skutecznej obronie ważnego wsparcia pochodzącego od luki hossy w przedziale 2555-2595 pkt. już na początku CAC40 ruszył zdecydowanie do góry. W poniedziałek doszło do przebicia dwóch ważnych oporów, które tworzyły szczyt fali wzrostowej na wysokości 2910 pkt. oraz linia trendu spadkowego z kwietnia ub.r. Sforsowanie tak istotnych barier świadczy o rosnących siłach byków, tym bardziej że nastąpiło w postaci luki hossy, ale nie przesądza jeszcze o kontynuacji wzrostów w najbliższym czasie. Skala przebicia zwłaszcza w przypadku linii rocznej zniżki nie jest na razie wystarczającym argumentem by mówić o ostatecznym zanegowaniu ważności oporu. Warto też zwrócić uwagę, że indeks stoi w obliczu kolejnej silnej bariery podażowej, którą wyznacza dolna granica średnioterminowej konsolidacji oraz lokalny szczyt na wysokości ok. 2980 pkt.

Świeca z poniedziałku przypomina kształtem spadającą gwiazdę, czyli formację odwrócenia wzrostów, co nie jest dobrym prognostykiem biorąc pod uwagę bliskość powyższego oporu. Bykom zostały wprawdzie luka hossy w przedziale 2863-2910 pkt. oraz przebita linia trendu biegnąca obecnie na wysokości ok.2870 pkt., ale tylko sforsowanie poziomu 2980 pkt. pozwoli myśleć o wyraźniejszej poprawie koniunktury. W przeciwnym razie nawet w bardziej optymistycznym wariancie należy spodziewać się w najbliższym czasie konsolidacji w przedziale 2860-2980 pkt.

Xetra DAX (02-08.04.03)

Nastroje na rynku poprawiły się i po skutecznej obronie w okolicach 2400 pkt. inicjatywę znowu przejęła strona popytowa. Optymizm potwierdziła seria sporych białych świec, powrót do trendu wzrostowego z połowy marca, czy też przełamanie kilku ważnych poziomów oporu. W tym ostatnim względzie duże znaczenie ma sforsowanie linii łączącej szczyty z 18 lutego i 21 marca br. Jest to bowiem linia szyi formacji odwróconej głowy i ramion zapowiadającej wyraźniejszą zmianę trendu. Kolejnym pozytywnym elementem jest wyjście DAX-a ponad linię wyznaczającą spadki z połowy maja ub.r. Wzrosty nie pozostały też bez wpływu na zachowanie wskaźników, które w większości potwierdziły poprawę. W tym przypadku pewną ostrożność sugeruje jednak głębokie wykupienie rynku, czy też negatywne dywergencje niektórych indykatorów (np. ROC).

Pierwszym sprawdzianem rzeczywistego potencjału byków będzie test poziomu 2835 pkt., gdzie mamy 50% zniesienia spadków z początku grudnia ub.r. oraz dno z 30 grudnia. Ostatnia sesja pokazała, że w tym rejonie można spodziewać się aktywniejszej podaży, ale lekkie osłabienie jak na razie należy traktować jako ruch powrotny do linii szyi RGR i pokonanej linii trendu spadkowego. Obecnie jest to strefa 2720-2740 pkt. i wzmocniona przez połowę białej świecy z poniedziałku na wysokości 2735 pkt. daje niezwykle istotne wsparcie. Jego ewentualne przebicie wyraźnie pogorszy obraz rynku, ale powyższy obraz daje szanse, że w najbliższym czasie do tego nie dojdzie.