Niewielki zasięg przeceny i obronę powyższej bariery należy odbierać jako element pozytywny, ale z drugiej strony popyt nie kwapi się już tak zdecydowanie do wzrostów i jest bardziej ostrożny. Można to wiązać z bliskością silnych oporów, z których pierwszy znajduje się ok. 4025 pkt., a pochodzi od lokalnych wierzchołków z początku stycznia br. Pomimo naruszenia właśnie w tym rejonie wystąpiła wyraźniejsza przecena, co pozwala traktować go jako nadal ważny opór.
Niektóre ze wskaźników technicznych sugerują możliwość testu tego ograniczenia w najbliższych dniach. Stochastic wyszedł ze strefy wyprzedania generując sygnał kupna, a podobne wskazania daje też ROC, który powrócił powyżej linii neutralnej. MACD nadal zniżkuje pod średnią, ale uwzględniając ostatnie wzrosty MACD-histogram widać słabnięcie potencjału podaży. Przesłanki te jakkolwiek pozwalające na lekki optymizm nie przesądzają jednak pokonania oporu. Uzupełniając go bowiem o szczyty na poziomie ok. 4050 pkt. otrzymujemy niezwykle istotną barierę i jest raczej mało prawdopodobne by podaż oddała ją bez walki. Niewykluczone więc że w najbliższym czasie czeka nas konsolidacja w przedziale ok. 3900-4050 pkt.
Xetra DAX (20-27.05.03)
Ostatni okres upłynął pod znakiem prób powstrzymania głębszej przeceny. Na wysokości ok. 2815 pkt. znajduje się lokalny szczyt z 7 kwietnia, którego próbę obrony podjęły byki. Sztuka ta jak na razie im się udaje, ale nie ma mocniejszego odbicia lecz lekka stabilizacja. Dolny cień ostatniej świecy i jej biały korpus może jednak zapowiadać wyraźniejsze ożywienie byków, tym bardziej że kolejny test także był nieudany. Obecna sytuacja daje więc szanse dalszej poprawy w perspektywie najbliższych sesji. Za taką możliwością przemawia też zachowanie niektórych ze wskaźników. Najszybsze oscylatory wybiły się ze stref wyprzedania dając tym samym sygnały kupna. ROC zmienił kierunek ruchu na wzrostowy i przygotowuje się do testu linii równowagi. MACD opada poniżej swej średniej, ale w pobliżu mamy poziom neutralny, a rosnący MACD-histogram sugeruje słabnięcie niedźwiedzi.
Powyższe przesłanki pozwalają więc liczyć na odbicie w najbliższych dniach, choć z drugiej strony szanse powrotu wkrótce do trendu wzrostowego nie są zbyt duże. W przedziale ok. 3030-3070 pkt. zlokalizowanych jest bowiem kilka ważnych poziomów oporu, których pokonanie w perspektywie kilku czy kilkunastu kolejnych sesji będzie niezwykle trudne. Należą do nich szczyt z 16 maja, przebita linia trendu zwyżkowego z połowy marca oraz szczególnie istotne maksimum tej fali z 7 maja. Podejście w okolice tych barier jest w zasięgu byków, jednak w ich pobliżu należy liczyć się z osłabieniem i powrotem do bronionego ostatnio wsparcia.