Trwa posiedzenie Rady Ministrów i powoli wyciekają z niego założenia
przyszłorocznego budżetu. Szczerze mówiąc, moim zdaniem nie mają one w tej
chwili większego znaczenia (tym bardziej, że są to propagandowe założenia
typu zwiększenie prognozy wzrostu gospodarczego z 4,9% na 5,0% - a najwyżej
później, wzorem ostatnim doświadczeń, można się z tego wycofać), gdyż