Na wykresie minutowym od 1203 do 1229 pkt rozciąga się konsolidacja, więc można przyjąć, ze potwierdzeniem przełamania linii trendu stanie się właśnie przekroczenie 1203 pkt.
Trudno znaleźć inny powód dla słabości naszego rynku, jak sytuacja na zagranicznych giełdach. Ostatni tydzień przyniósł wyraźne wyhamowanie zwyżki w USA. Równie ważne były wydarzenia na Węgrzech, gdzie jednego dnia BUX stracił blisko 4%. Dziś kontynuuje ruch na południe i już na początku giełdowego dnia zniżkuje o 1,5%. Blisko 2% traci czeski PX. Do tego spadki przeważają na dojrzałych rynkach. Nic więc dziwnego, że u nas nikt nie pali się do kupowania akcji.
Zniżce przewodzi TP - jej kurs spada o blisko 2%. Słabo wypada Prokom, ale on miał udany ubiegły tydzień. O ponad 1% zniżkuje Bank Millennium. Za to kursu nie zmienia Pekao, który miał słabe trzy ostatnie sesje. W kilku przypadkach obroty są symboliczne. Na BRE właściciela przez pierwszy trzy kwadranse zmieniła 1 akcja. Na BPH PBK jest niedużo lepiej - wolumen nie przekroczył 100 akcji, na Prokomie wynosi ok. 1,5 tys. walorów. Widać więc, że w dużym stopniu zniżka jest wynikiem wycofania się kupujących niż wzrostu presji podażowej. Dlatego trudno w początku dzisiejszej sesji upatrywać jakiegoś przełomowego wydarzenia dla przyszłości rynku. Co prawda widać pewne obawy o możliwość kontynuacji zwyżki, wynikające głównie z osłabienia tempa wzrostu na światowych parkietach, ale to jeszcze nie skłania posiadaczy akcji do podejmowania bardziej zdecydowanych działań.
WIG20 wsparcie ma przy 1208 pkt i jego obrona na zamknięciu jest głównym zadaniem dla byków na dzisiejszy dzień. Opór znajduje się na wysokości 1230 pkt. Przełamanie 1208 pkt zapowiadać będzie test 1180 pkt.