Słabo wypada TP, która odbija nieco w górę i słaby jest KGHM. Jak na przełamywanie tak ważnego oporu atmosfera a rynku jest kiepska. Zobaczymy, jak to się ostatecznie zakończy. Ale jeśli WIG20 nie pozostanie do końca dnia ponad 1256 pkt to otrzymamy kolejny sygnał, że rynek w coraz większym stopniu jest gotowy do większej korekty.
Na świecie, jak zawsze gdy nie pracują giełdy w USA, jest spokój. Indeksy w Eurolandzie nieznacznie na minusie. Przyczyniła się do tego publikacja danych o zamówieniach w niemieckim przemyśle. Spadły one o 2,2%, licząc o miesiąc do miesiąca i o blisko 6% rok do roku. Znalazło tu odbicie silne euro. Pytanie, jak mają się publikowane od dłuższego czasu dane makro dotyczące największych gospodarek świata do wiary inwestorów na giełdowych rynkach w wyraźne ożywienie gospodarcze, jest retoryczne. Można jedynie powiedzieć: chwilo trwaj.
Dzisiejsza sesja jest dobrym dniem dla wielu mniejszych spółek. Po okresie stabilizacji ich notowań znów idą mocno w górę. Zyskują Kopex, Stalprofil, Kruszwica, Prosper, Jutrzenka. Powrót inwestorów do tych walorów wskazywałoby, że do gry znów wróciły nasze fundusze.
Pozostaje czekać, czy WIG20 do końca dnia utrzyma się ponad 1256 pkt. To na pewno w krótkim terminie wzmocniłoby morale byków. Choć istnieje zagrożenie, że wczoraj w USA ze względu na krótszą sesję nie do końca zdyskontowane zostały fatalne dane z rynku pracy i będą one oddziaływać na parkiety również w przyszłym tygodniu. To mogłoby schłodzić nastroje w końcowej fazie notowań w Warszawie.