Wydaje się, że dzisiejsze wzrosty dobiegają już końca i teraz przyjdzie nam
się trochę pobawić na w miarę stałym poziomie. Właśnie został wyznaczony
kolejny szczyt (1292), ale obrót jaki temu towarzyszył był już znacznie
mniejszy od tego, jaki notowano rano. Można więc przypuszczać, że popyt na
jakiś czas wyczerpał swoje możliwości. Zresztą ostatnia faza wzrostu była