Koniec tygodnia przyniósł też bardzo gorącą sesję na rynku USD/JPY. Bank Japonii opublikował bowiem dane o stanie rezerw walutowych z których wynika, że w sierpniu nie dokonał on żadnych interwencji mających na celu osłabienie jena. Część uczestników rynku odebrała takie zachowanie BOJ jako zachętę do zajmowanie krótkich pozycji w USD/JPY. Fala wyprzedaży przyniosła spadki notowań tej pary do poziomu 116,50 ze 117,30 w ciągu zaledwie kilkunastu minut. Inwestorzy będą się z pewnością chcieli przekonać na jak dużą aprecjację jena pozwolą japońskie władze. Ważnym wsparciem na USD/JPY pozostaje teraz 115,00. Na rynku istnieje silne przekonanie, że Bank Japonii powinien bronić przed spadkami kursu poniżej tego poziomu.

Publikowane ostatnio w Stanach Zjednoczonych informacje potwierdzają, że postępuje tam ożywienie gospodarce. Szczególnie pozytywne były dane o PKB za II kwartał tego roku. Okazało się bowiem, że w tym okresie wzrost gospodarczy wyniósł w USA 3,1%, czyli znacząco więcej niż wcześniej szacowano. Pozytywne były też informacje mówiące o kondycji w jakiej znajduje się amerykański przemysł (wzrosły tam zamówienia na dobra trwałe i poprawił się wskaźnik Chicago PMI). Kolejna porcja ważnych informacji gospodarczy napłynie na rynek w najbliższych dniach. Szczególną uwagę należy zwrócić na comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się, że stopa bezrobocia wzrośnie tam do 6,3%. Warto jednak pamiętać, że czterotygodniowa średnia liczby nowych bezrobotnych od dłuższego czasu utrzymuje się poniżej poziomu 400 ty., co sugeruje, że również na rynku pracy powinna zacząć poprawiać się koniunktura.

Pokonanie oporu usytuowanego na poziomie 1,0950 sugeruje dalsze zwyżki notowań pary EUR/USD. Za dalszymi wzrostami wartości wspólnej waluty przemawia też dość silne wyprzedanie tego rynku.

Opracowano 29 sierpnia 2003.