Niedźwiedzie zareagowały jednak w jego pobliżu zdecydowanie i test się nie powiódł, a indeks powrócił poniżej wspomnianych szczytów z zeszłego roku zamykając dodatkowo lukę. Dało to na kolejnej sesji pretekst dla dalszego osłabienia i w rezultacie którego CAC40 zszedł poniżej wierzchołka z 22 sierpnia. Szczególnie ważne dla rynku z punktu widzenia kierunku w krótkim okresie będą najbliższe dni. Z jednej strony blisko mamy kolejne silne wsparcia dające szanse, że na niewielkiej korekcie się skończy. Są to linia trendu wzrostowego z marca obecnie na wysokości 3300 pkt. oraz przebita linia bessy z września 2000r. na poziomie 3280 pkt. Potencjał spadku w te okolice daje podwójny szczyt, ale nie można zapominać, iż jest to tylko próg minimalny. W przypadku obrony tej strefy mielibyśmy więc do czynienia jedynie z ruchem powrotnym, co z kolei powinno przynieść kontynuację trendu. Jednocześnie jednak sygnały sprzedaży na oscylatorach i MACD czy też negatywne dywergencje (np. ROC) świadczą o słabnięciu rynku i sugerują większą ostrożność. Z konkretniejszymi prognozami warto więc poczekać na zdecydowany test wsparcia.
Xetra DAX (04-10.09.03)
Ostatni okres przyniósł przesilenie, chociaż początek należał jeszcze do popytu i pozwolił na kontynuację wzrostów. Osłabienie można wiązać z bliskością kolejnego z ważnych oporów jaki tworzy 50% zniesienia rocznej fali spadkowej z marca ub.r. na wysokości ok. 3835 pkt. Jak na razie spadek nie jest wprawdzie głęboki, ale przyniósł kilka sygnałów sugerujących możliwość wyraźniejszej korekty. Najważniejszym z nich jest przebicie linii trendu zwyżkowego z marca, której byki ze sporą determinacją ostatnio broniły. Aktualnie przebiega ona na wysokości ok. 3615 pkt. i w najbliższym czasie stanowić powinna istotną barierę dla wzrostów. Negatywny wydźwięk ma również powstała na wykresie formacja objęcia bessy, która w połączeniu z przełamaniem powyższej granicy i wierzchołka z 22 sierpnia br. na 3589 pkt. stanowi zapowiedź głębszego spadku.
Słabnięcie indeksu potwierdziła także większość wskaźników. Sygnały sprzedaży wygenerowały najszybsze z oscylatorów oraz RSI. MACD przeciął z góry średnią i przygotowuje się to testu linii trendu z sierpnia. Podobnie ROC, który zbliża się do poziomu równowagi, a ryzyko przebicia zwiększa negatywna dywergencja. Biorąc pod uwagę te przesłanki dalsze pogorszenie, jest wielce prawdopodobne, a kolejnym wsparciem może być dla niego dno na poziomie 3439 pkt. Silniejszy powinien być jednak obszar 3310-3328 pkt., gdzie mamy dołki z 10 i 11 sierpnia oraz pierwsze ze zniesień fali z marca i należy liczyć się z tym, iż to właśnie ten przedział będzie celem spadku.