Reklama

TMS: Miesięczny Raport Walutowy - MIĘDZYNARODOWY RYNEK WALUTOWY

Październik 2003 K Warszawa 3 X 2003 We wrześniu na rynku wspólnej waluty nie było stabilizacji. Patrząc na poziomy z początku i końca miesiąca widzimy ogromy ośmioprocentowy wzrost wartości euro. Nie oznacza to jednak, że przez cały miesiąc mieliśmy do czynienia ze wzrostami.

Publikacja: 13.10.2003 14:59

Sytuacja była bardzo zmienna, rynek reagował głównie na dane o amerykańskiej gospodarce (które nie były jednoznaczne) oraz na informacje dotyczące polityki kursowej administracji USA. To właśnie ten ostatni czynnik miał duży wpływ na spadek wartości dolara. Inwestorów zaniepokoiło także pogorszenie wskaźników optymizmu dotyczących największej gospodarki świata.

Gospodarka amerykańska

Ostateczne dane o PKB w USA w drugim kwartale okazały się jeszcze lepsze od tych zrewidowanych. Wzrost wyniósł bowiem 3,3% (zrewidowane mówiły o 3,1%). To oczywiście bardzo dobre informacje. Nie wywołały one jednak euforii. Pamiętajmy bowiem, że to dane historyczne dotyczące kwartału, który się już dawno zakończył. Najistotniejsze jest natomiast to co dzieje się teraz, no i oczywiście przede wszystkim to, co będzie się działo w przyszłości. A jeśli chodzi o tego typu informacje, wrzesień nie był miesiącem, który mógłby spotęgować optymizm inwestorów.

O ile w przypadku produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej można mówić o niezłych danych, o tyle analityków zaniepokoiły np. informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Najwięcej obawy budzą jednak wskaźniki optymizmu. Pogorszył się zarówno Consumer Confidence, jak i Michigan Sentiment. Może to oznaczać, że wzrost w czwartym kwartale nie będzie tak duży, jak niektórzy analitycy jeszcze niedawno sądzili. Właśnie pogorszenie tych wskaźników było jednym z ważniejszych czynników spadku wartości dolara wobec euro.

Wciąż nienajlepiej wygląda sytuacja na rynku pracy. Co prawda poziom bezrobocia nieznacznie spadł, a liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych jest poniżej 400 tysięcy (ostanie dane pokazują jednak, że jesteśmy nieznacznie poniżej tej graniczy), to jednak trudno na razie jednoznacznie stwierdzić, że najbliższe miesiące przyniosą wyraźna poprawę sytuacji. Rynek pracy jest szczególnie uważnie obserwowany przez inwestorów.

Reklama
Reklama

Należy jednocześnie podkreślić, że z amerykańskiego banku centralnego napływają na rynek uspokajające informacje. Jeden z lokalnych szefów Fed wypowiedział się np., że jego zdaniem najbliższy okres, to okres regularnego wzrostu największej gospodarki świata. PKB powinno z kwartału na kwartał poprawiać się.

Bardzo istotnym, być może najważniejszym, czynnikiem spadku USD wobec innych walut mogła być kolejna dyskusja na temat tego, czy administracja amerykańska wciąż prowadzi politykę silnego dolara. Spadek wartości USD może wspomóc konkurencyjność amerykańskiego eksportu, co w oczywisty sposób byłoby korzystne dla rozwoju gospodarczego. W przyszłym roku odbywają się wybory prezydenckie, a poparcie dla Georga Busha spada. Jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy jest brak wyraźnej poprawy sytuacji gospodarczej (w tym wyraźnej poprawy na rynku pracy). Kwestie gospodarcze są dla Amerykanów szalenie istotne, co nie raz znalazło wyraz w ich preferencjach wyborczych. Być może więc słaby dolar ma pomóc amerykańskiemu prezydentowi w ubieganiu się o reelekcje.

W gospodarce amerykańskiej wciąż nie obserwujemy żadnych napięć inflacyjnych.

Gospodarka Eurolandu

Zaskoczenia nie ma, sytuacja gospodarki europejskiej nie poprawia się. We wrześniu okazało się, że nawet całkiem dobrze radząca sobie do tej pory gospodarka francuska (druga pod względem wielkości w Europie) odnotowała spadek PKB. Lipcowe dane o produkcji przemysłowej pokazują zmniejszenie o 0,3% w ujęciu rocznym. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w ujęciu kwartalnym, gdzie odnotowaliśmy spadek o 0,8%. Jednak napływające sygnały pozwalają oczekiwać nieco lepszych informacji w najbliższych miesiącach. Lepiej wygląda bowiem sytuacja jeśli chodzi na przykład o wskaźniki optymizmu (które się konsekwentnie poprawiają). Należy także odnotować systematyczna poprawę eksportu. Co prawda wciąż jego roczna dynamika jest ujemna, jednak spadek jest coraz mniejszy. Europejski Bank Centralny nie zmienił podstawowych stóp procentowych. Odchodzący szef ECB Wim Duisenberg powiedział, że ostatnie dane są zgodne ze scenariuszem, który przewiduje stopniową poprawę sytuacji w gospodarce europejskiej w drugim półroczu. Jego zdaniem widać już pewne oznaki ożywienia koniunktury.

Jeszcze raz należy podkreślić działania, które wprowadzane są w państwach Unii Europejskiej. Chodzi tu przede wszystkim o zmiany w największej gospodarce regionu. W Niemczechzdecydowanej reformie poddano prawo pracy, a także system podatkowy. Na pełne efekty będzie trzeba poczekać przynajmniej do przyszłego roku, ale już w tej chwili niektóre przedsiębiorstwa, jak i niektórzy konsumenci podejmują decyzje uwzględniając np. przyszłą wysokość podatków.

Reklama
Reklama

Należy także zwrócić uwagę na fakt, że wciąż nie ma żadnych napięć inflacyjnych w gospodarce Eurolandu.

ANALIZA TECHNICZNA

EUR/USD

Miniony miesiąc upłynął pod znakiem silnych wzrostów EUR/USD. Punktem przełomowym był powrót ponad linię długoterminowego trendu wzrostowego, której przełamanie stało się w sierpniu powodem aktywacji silnej podaży i zniżek do 1,0765. Powrót ponad tę linię oznacza, że w długim terminie nadal mamy do czynienia z trendem wzrostowym. Postrach pośród posiadaczy krótkich pozycji w euro może budzić układ oscylatorów na wykresie godzinowym. Linia MACD zwraca się dynamicznie w kierunku linii sygnalnej, co jest zdecydowanie korzystnym sygnałem dla długiej strony rynku. RSI znajduje się dodatkowo w neutralnej strefie, co daje pole do dalszych wzrostów. Na wykresie dziennym widać jednak ekstremalne wykupienie rynku, co powinno poskutkować próbą obrony kluczowego oporu na 1,1935. Należy podkreślić jednak, że nadal na tym wykresie nie wygenerowane zostały sygnały sprzedaży. Bardzo ważne poziomy wsparcia tworzy strefa 1,1640-1,1620. Kluczowa wydaje się jednak linia trendu wzrostowego, znajdująca się na początku miesiąca w okolicach 1,1485. Ewentualna korekta spadkowa powinna sięgać poziomu, na której będzie ona się znajdować w danym momencie linia trendu wzrostowego.

USD/JPY

Przez długi czas interwencje BOJ stanowiły jedyny czynnik, który uniemożliwiał ukształtowanie na rynku USD/JPY formacji głowy i ramion. W minionym miesiącu doszło jednak do ostatecznego zwycięstwa podaży. Przełamanie 115,00 niesie za sobą daleko idące skutki. Zasięg wybicia z tej imponujących rozmiarów formacji to 95,00. Jest to jednak zasięg długoterminowy, którego osiągnięcie może być kwestią kilku miesięcy. Podaż będzie musiała najpierw uporać się z silnymi wsparciami. Pierwsze z nich to okolice 110,00. Jego przełamanie mogłoby poskutkować zniżkami do 106,80. Kolejnym wsparciem i poziomem docelowym po sforsowaniu tej bariery stałby się poziom 104,75. Jest jednak mało realne, aby do takiej przeceny doszło już w tym miesiącu. RSI na wykresie tygodniowym znajduje się w strefie wyprzedania, co będzie czynnikiem sprzyjającym długiej stronie rynku w pobliżu poziomów wsparcia. Ewentualne odbicie od 110,00 może sięgnąć 112,30. Kluczowy opór stanowi oczywiście linia szyi formacji RGR, na 115,00. GBP/USD

Reklama
Reklama

Wrzesień przyniósł na rynku GBP/USD silne zwyżki. Na wykresie tygodniowym wygenerowany został sygnał kupna na MACD, natomiast RSI znajduje się w neutralnej strefie, co umożliwia dalsze zwyżki. Przed popytem stoi jednak silne wyzwanie, jakim jest uporanie się z oporem na 1,6904. Jest to szczyt z czerwca bieżącego roku i jego pokonanie kazałoby oczekiwać dalszych zwyżek. Kolejną strefę oporu stanowiłby wówczas obszar 1,71-1,7140. W październiku można jednak oczekiwać próby odbicia od oporu na 1,69. Podaż może spróbować kontrataku nawet na nieco niższym poziomie. Linia MACD na wykresie dziennym zbliża się od góry do linii sygnalnej, natomiast RSI znajduje się w strefie silnego wykupienia. Korekta mogłaby sięgnąć nawet szczytu z lipca tego roku, na 1,6310.

USD/CHF

Kurs USD/CHF zbliża się po dynamicznych spadkach do ważnych obszarów wsparcia. Lokalną barierą dla podaży są okolice 1,31. Po przełamaniu tego wsparcia należałoby oczekiwać testu minimum z 16-tego czerwca, na 1,2935. Obserwując poziomy, na jakich znajdują się oscylatory na wykresach dziennych nieunikniona wydaje się wzrostowa korekta. Na razie jednak nie zostały wygenerowane sygnały kupna, co daje jeszcze szanse krótkiej stronie rynku na lekkie pogłębienie spadków. Układ oscylatorów na wykresie tygodniowym wskazuje z kolei na duże szanse na kontynuację długoterminowego trendu spadkowego. Po wystąpieniu korekty wzrostowej realne są zatem dalsze spadki. Bardzo ważny opór buduje poziom 1,3470. Ewentualna korekta powinna sięgnąć właśnie tego poziomu.

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Reklama
Reklama

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama