Reklama

TMS: Miesięczny Raport Walutowy - KRAJOWY RYNEK WALUTOWY

K Warszawa 2 X 2003 Wrzesień nie przyniósł stabilizacji na rynku złotego. Wręcz przeciwnie. O ile w pierwszej połowie miesiąca możemy jeszcze mówić o względnym spokoju, o tyle potem sytuacja właściwie wymknęła się spod kontroli. Nerwowość została spowodowana głównie niejasną sytuacją w kwestii planów dotyczących zarządzania długiem publicznym i racjonalizacji wydatków.

Publikacja: 13.10.2003 15:17

PAŹDZIERNIK 2003

Inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na oba dokumenty mając nadzieję, że otrzymają rzetelny, sensowny program konkretnych działań mających na celu redukcję wydatków budżetowych w latach 2004, 2005. Ponieważ publikacja tego typu dokumentu opóźniała się zareagowali zamykaniem swoich pozycji. W efekcie osiągnęliśmy rekordowe poziomy na rynku eurodolara. Kurs wspólnej waluty przebił pod koniec września poziom 4,65.

Na rynku eurodolara trudno określić zdecydowany trend. Dobre dane o gospodarce amerykańskiej owocowały umocnieniem USD, słabsze osłabieniem. Do najbardziej spektakularnych zmian doszło pod koniec miesiąca. Przebiliśmy i to bardzo wyraźnie poziom 1,16. Stało się tak dlatego, że pojawiły się informacje, iż administracja amerykańska chce słabego dolara, który ma pomóc gospodarce (chodzi oczywiście przede wszystkim o wzrost konkurencyjności eksportu). W porównaniu z poziomami z początku miesiąca (1,08) zmiany wartości euro były wyraźne.

I. Analiza techniczna.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Wrzesień upłynął pod znakiem silnych zwyżek kursu EUR/PLN. Kluczowym momentem, który zaważył na przebiegu wydarzeń w ostatnim miesiącu było przełamanie psychologicznego poziomu 4,50. Powyżej tej bariery znajdowało się wiele zleceń stoploss i kurs po przebiciu oporu bardzo szybko zwyżkował do historycznego maksimum, z 1999 roku, na 4,56. Popyt doprowadził do pokonania nawet tej ważnej bariery, czego efektem była dynamiczna zwyżka do 4,65. Ważne średnioterminowe wsparcie stanowi aktualnie poziom 4,50. Silne wykupienie rynku oraz negatywne dywergencje na RSI nawykresie dziennym każą oczekiwać próby przetestowania tego kluczowego wsparcia. Jego pokonanie powinno przełożyć się na spadek nawet do okolic 4,4350. Można jednak oczekiwać zwiększonej aktywności popytu w okolicach 4,50 i odbicia od tego poziomu w kierunku 4,56. MACD na wykresie tygodniowym wygenerowała sygnał kupna. Wskaźnik ten charakteryzuje się co prawda lekkim opóźnieniem, jednak mimo wszystko sprzyja długiej stronie rynku. Dopiero przełamanie wsparcia na 4,50 kazałoby z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że nie nastąpią kolejne próby testowania oporu na 4,65.

2. USD/PLN

We wrześniu dwukrotnie kurs USD/PLN testował opór na wysokości 4,0650. Na wykresie dziennym ukształtowana została nawet formacja podobna do klasycznej formacji podwójnego szczytu. Jej wydźwięk jest pozytywny dla krótkiej strony rynku. Przełamanie ważnego wsparcia w okolicach 3,8950-3,90 może spowodować zniżkę nawet do wsparcia na 3,82. Jest to dolny zakres konsolidacji z lipca i sierpnia tego roku. Na wykresie tygodniowym warto zwrócić uwagę na zmieniającą kierunek linię MACD. Aktualnie zwraca się ona od góry w kierunku linii sygnalnej, co jest kolejnym sygnałem świadczącym o możliwym odwróceniu trendu wzrostowego, z jakim mamy do czynienia od przełomu maja i czerwca tego roku. Dodatkowo RSI na wykresie tygodniowym wyszedł ze strefy wykupienia, co jest sygnałem sprzedaży. Układ oscylatorów sprzyja zatem posiadaczom krótkich pozycji w dolarze. Ważne w średnim terminie opory to 4,0350 i 4,0650. Pokonanie tych poziomów kazałoby oczekiwać wzrostów do 4,11. W zbliżającym się miesiącu bardziej prawdopodobne są jednak zniżki w kierunku 3,82.

II. Sytuacja makroekonomiczna.

1.Produkcja przemysłowaProdukcja przemysłowa spadła w sierpniu o 5,1% w ujęciu miesięcznym. Dzięki temu wskaźnik rok/rok wzrósł o 5,8%. To nieco lepiej, niż średnia prognoz rynkowych. Po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym wskaźnik poprawił się o 8,6%. Należy podkreślić, że spadek w ujęciu miesięcznym jest przede wszystkim związany z niekorzystną różnicą w ilości dni roboczych. W sierpniu było ich bowiem o dwa mniej. Również w ujęciu rocznym obserwujemy ten efekt. W sierpniu 2003 roku mieliśmy jeden dzień roboczy mniej, niż w sierpniu 2002 roku.

Produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym wzrosła w 16 spośród 29 działów. Do największej poprawy doszło w produkcji instrumentów medycznych, precyzyjnych i optycznych, zegarów i zegarków (31,0%), pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep (23,9%), mebli pozostałej działalności produkcyjnej (19,3%), wyrobów gumowych i z tworzyw sztucznych (15,2%), maszyn i urządzeń (15,12%), a także wyrobów z metali (14,3%). Spadek odnotowano między innymi w produkcji odzieży i wyrobów futrzarskich (o 9,6%), sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych (8,4%), w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego, wydobywaniu torfu (o 8,0%) oraz produkcji skór wyprawionych i wyrobów z nich (o 7,3%).

Reklama
Reklama

Ożywienie trwa. Wprawdzie suche dane za lipiec i sierpień były nieco gorsze od wcześniejszych, ale jest to przede wszystkim efekt czynników sezonowych, a więc różnicy dni roboczych. Należy odnotować, że poprawę obserwujemy w zdecydowanej większości działów, co oznacza, że wzrost jest powszechny. Można dojść do wniosku, że w związku z tym zaczęły również rosnąc inwestycje.

Wciąż motorem polskiej gospodarki pozostaje eksport. Dane sierpniowe pokazały, że dynamika utrzymuje się na wysokim poziomie, osiągnęliśmy bowiem 5,5% (dane w euro).

Informacje z firm wskazują na to, że na razie nie musimy się obawiać wyraźnego pogorszenia sytuacji. Może dojść co najwyżej do nieznacznego przyhamowania dynamiki, jeśli potwierdzą się pesymistyczne sygnały dotyczące gospodarki europejskiej (pogorszenie sytuacji gospodarczej). W najbliższych tygodniach wejdzie w życie nowa ustawa o wolności gospodarczej. To ważny dokument, który między innymi upraszcza funkcjonowanie przedsiębiorstw. Może on być istotnym elementem wspierania ożywienia gospodarki. Należy poza tym pamiętać o planowanym obniżeniu podatku CIT, a także podatku PIT dla prowadzących działalność gospodarczą. Podtrzymujemy tezę, że na koniec roku dynamika produkcji może osiągnąć około 15% w ujęciu rocznym (w grudniu 2003 roku będzie jeden dzień roboczy więcej w stosunku do grudnia 2002 roku).

2. PKB

Informacje o zmianach PKB w drugim kwartale 2003 roku okazały się znacznie lepsze od oczekiwań. Wzrost wyniósł bowiem 3,8% (średnia prognoz to 3,2%), a całym pierwszym półroczu odnotowaliśmy więc poprawę o 3,0%.

Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w II kwartale wzrosła o 3,6% rok/rok. W całym pierwszym półroczu wzrost wyniósł 2,8%. W przemyśle wartość dodana brutto wzrosła o 8,3% w ujęciu II kwartał 2002 roku do II kwartał 2003 roku. W ujęciu półrocznym wskaźnik osiągnął 6,1%.

Reklama
Reklama

Należy jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że popyt krajowy wzrósł w II kwartale 2003 roku o 1,9% w stosunku do II kwartału 2003. W całym pierwszym półroczu poprawił się o 2,1% wobec pierwszego półrocza 2002.

Wciąż nie ma wzrostu nakładów na środki trwałe. W ujęciu kwartalnym spadły one o 1,7%, w ujęciu półrocznym o 2,6%. Należy jednak podkreślić, że spadek w drugim kwartale jest wyraźnie mniejszy, niż w pierwszym, kiedy odnotowaliśmy zmniejszenie o 3,6%

Biorąc pod uwagę dostępne dane makroekonomiczne dotyczące lipca i sierpnia jest praktycznie pewne, że dynamika PKB w trzecim kwartale będzie wyższa, niż w drugim. To oznacza, że możemy przekroczyć 4,0% wzrostu. W całym roku coraz bardziej prawdopodobne jest osiągnięcie, a nawetprzekroczenie, pierwotnie planowanych przez rząd 3,5% wzrostu.

3.Inflacja.

Wskaźnik CPI spadł o 0,4% w ujęciu miesięcznym, co oznacza, że sierpniowa inflacja w skali roku osiągnęła 0,7%, była więc o 0,1% niższa, niż w lipcu.

Reklama
Reklama

Spadek inflacji zawdzięczamy przede wszystkim dobrej sytuacji na rynku żywności. Spadły także ceny odzieży i obuwia, a wzrosty w pozostałych grupach towarów są niewielkie

We wrześniu inflacja może wzrosnąć. Wskazują na to dane o cenach żywności za pierwsza połowę miesiąca. Wzrost jest na tyle duży (głównie cen warzyw), że wskaźnik CPI może przekroczyć 1,0%.

Podtrzymujemy nasza prognozę, że w grudniu wskaźnik inflacji rok/rok osiągnie 1,6%.

Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny nie obniżyła stóp procentowych. Naszym zdaniem do końca roku nie będzie już obniżek. Inflacja jest niska, oczekiwania inflacyjne także utrzymują się na niskim poziomie, jednak Rada obawia się konsekwencji rozluźnienia polityki fiskalnej, z którym mamy do czynienia w projekcie budżetu na 2004 rok.

RPP zmniejszyła natomiast poziom rezerw obowiązkowych. To krok w kierunku osiągnięcia poziomów obowiązujących w Unii Europejskiej. Niższe rezerwy obowiązkowe to szansa na spadek oprocentowania kredytów.

Reklama
Reklama

4. Bezrobocie.

Stopa bezrobocia spadła w sierpniu do 17,6%. Miesiąc wcześniej wynosiła 17,7%.

Obserwowanego spadku bezrobocia nie można uznać za wyraźną poprawę sytuacji. Rozwój gospodarczy jest jeszcze zbyt wolny, abyśmy odnotowali znaczne zmiany w bezrobociu strukturalnym. Jeżeli trendy w gospodarce będą kontynuowane, to sytuacja może się zacząć poprawiać w czwartym kwartale 2003 roku. Do wzrostu bezrobocia zapewne dojdzie (efekty sezonowe), ale będzie on mniejszy, niż w analogicznym okresie 2002 roku.

Wnioski

Również sierpień okazał się dobry dla polskiej gospodarki. Utrzymuje się wysoka dynamika podstawowych wskaźników, szczególnie zaś produkcji przemysłowej i eksportu. Wszystko wskazuje na to, że w trzecim kwartale wzrost PKB okaże się wyższy, niż 4,0%, co otworzy drogę do realizacji planowanych pierwotnie przez rząd 3,5% w całym 2003 roku. Jednocześnie ożywienie gospodarcze jest bezinflacyjnie. Rząd planuje posunięcia, które powinny wspomóc poprawę. Chodzi tu przede wszystkim o nowa ustawę o wolności gospodarczej oraz obniżenie podatku CIT i możliwe obniżenie podatku PIT dla prowadzących działalność gospodarczą.

Reklama
Reklama

Poważnym problem może się okazać rozluźnienie polityki fiskalnej. Wysoki deficyt budżetowy to z jednej strony wzrost kosztów finansowania (wzrost rynkowych stóp procentowych, także np. oprocentowania kredytów) oraz tzw. efekt wypychania (inwestycje w papiery skarbowe zmniejszają pule środków na np. inwestycje w przedsiębiorstwa). Dlatego tak istotny jest średnioterminowy plan racjonalizacji wydatków.

III. Sytuacja polityczna.

Zdecydowanie najważniejszym wrześniowym wydarzeniem była publikacja planów dotyczących zarządzania długiem publicznym oraz racjonalizacji wydatków. Pierwszy z nich okazał się dokumentem pokazującym stan finansów publicznych oraz możliwe scenariusze rozwoju sytuacji. Autorzy doszli do wniosku, że aby nie dopuścić do zapaści finansów i przekroczenia poziomu 60% długu publicznego do PKB konieczne jest zmniejszenie deficytu budżetowego. Nie można jednak dokonać tego poprzez podwyższenie podatków, byłoby to ze stratą dla gospodarki. Jedynym wyjściem jest więc racjonalizacja wydatków. Dokument nie zawierał jednak szczegółowych informacji na ten temat. Te miały być zawarte w planie racjonalizacji wydatków publicznych, który, mimo wcześniejszych zapewnień, nie ukazał się do końca września. I właśnie fakt owego opóźnienia był głównym powodem spadku wartości polskiej waluty, z którym mieliśmy do czynienia. Poza tym zaczęły się pojawiać informacje, że premier Hausner nie ma poparcia dla swych reform w gronie Rady Ministrów. Mało tego nawet jego bezpośredni współpracownicy (wiceministrowie) nie zgadzają się na niektóre Wszystkie te elementy doprowadziły do wyraźnej przeceny na rynku polskiej waluty. Sytuacja może się uspokoić po prezentacji planu racjonalizacji wydatków, jeśli oczywiście uzyska on akceptację inwestorów zagranicznych. Należy zwrócić uwagę na duży kredyt zaufania z ich strony. W znacznej mierze wynika on z faktu naszego wejścia do UE i z dobrych informacji dotyczących polskiej gospodarki. To właśnie dlatego sensowny plan powinien wnieść uspokojenie na rynkach i to pomimo faktu, że będzie on zawierał założenia wprowadzenia poważnych zmiany w roku wyborczym, a jego kontynuatorem będzie nowy rząd, o którym nic na razie nie wiemy.

IV. Prognoza.

W ciągu najbliższego miesiąca oczekujemy wzrostu wartości polskiej waluty. Naszym zdaniem rząd zaprezentuje plan zmian, który będzie wystarczający dla stabilizacji sytuacji na rynku. Jednocześnie oczekujemy wzrostu wartości euro do dolara. Najbardziej prawdopodobne, naszym zdaniem, kursy złotego wobec poszczególnych walut w zależności od kursu eurodolara przedstawia poniższa tabela. Na zielono wariant przez nas przewidywany.

Warszawa, 2 października 2003

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama