Pozytywnie należy odbierać próby zatrzymania przeceny już w okolicach pierwszych mocniejszych wsparć. Na wysokości 1040 pkt. mamy szczyt z 18 września, który został wprawdzie naruszony na zamknięciu, ale szybki powrót powyżej pozwala nadal traktować go jako ważny. Tuż poniżej, bo na 1039 pkt. znajduje się pierwsze ze zniesień ostatniej fali wzrostowej.

Dolne cienie oraz biały korpus ostatniej świecy potwierdzają większą aktywność popytu i jego zamiar obrony wsparć. Pewne obawy budzą natomiast najszybsze wskaźniki, z których wiele dało sygnały sprzedaży. Wyraźniejsze wierzchołki utworzyły też ROC i MACD, które znajdują się powyżej linii sygnału, ale ich słabnięcie może zapowiadać próbę testu tych granic. Przesłanki te jakkolwiek skłaniające do pewnej ostrożności nie dostarczają jednak wystarczających powodów by mówić o większej korekcie w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę niewielki zasięg spadków i obronę powyższych wsparć można więc oczekiwać, że wkrótce dojdzie do kolejnej próby wyjścia ponad opory, co w przypadku powodzenia otworzy drogę dla zwyżki przynajmniej do 1070 pkt.

Nasdaq Composite (14-20.10.03)

Pokonanie szczytu na 1914 pkt. stało się na początku okresu dodatkowym argumentem dla popytu, który starał się pociągnąć rynek i było to o tyle skuteczne, że indeks ustanowił nowy szczyt trendu zwyżkowego na poziomie 1967 pkt. wychodząc jednocześnie ponad kolejny opór na 1946 pkt. Niestety nie udało się na dłużej utrzymać zdobytych poziomów, a odpowiedź podaży przyniosła powrót poniżej wspomnianej bariery i ciągle należy traktować ją jako obowiązującą. Z drugiej jednak strony zasięg zniżki nie niesie jak na razie istotnych zagrożeń dla dominującej tendencji, a próby jej wyhamowania już przy pierwszych mocniejszych wsparciach świadczą, że byki nadal posiadają spory zasób sił.

Szczególnie ważny jest właśnie wierzchołek na poziomie 1914 pkt. Został on lekko naruszony w piątek, ale następna sesja pokazała, że było to przebicie fałszywe i tym samym wsparcie zachowuje ważność. Indeks znajduje się więc pomiędzy dość ważnymi ograniczeniami i dopiero zdecydowane pokonanie któregoś z nich może wskazać kierunek w najbliższym czasie. Obrona wsparcia jest elementem o pozytywnej wymowie, ale patrząc na zachowanie wskaźników należy liczyć się z groźbą następnych testów. Większość szybkich oscylatorów dała sygnały sprzedaży i na niektórych (np. Stochastic) towarzyszyły temu negatywne dywergencje. MACD zbliża się do średniej, a na ROC mamy podwójny szczyt i niezrealizowany zasięg spadku. W tym układzie większy optymizm może więc być przedwczesny, a biorąc pod uwagę znaczenie powyższych barier niewykluczone, że najbliższe dni przyniosą lekką konsolidację w ich obrębie.