Reklama

BM BPH PBK: Komentarz tygodniowy - rynek europejski

FTSE100 (22- 28.10.03) Po nieudanych próbach testu dotychczasowych szczytów trendu wzrostowego ostatni okres rozpoczął się od dość mocnej przeceny. Indeks przełamał bez większych problemów kilka ważnych wsparć, w tym wierzchołki z połowy września na wysokości 4315 pkt. Druga połowa była już nieco lepsza i przyniosła aktywniejsze próby wyhamowania, a w ostatnich dniach także wzrostowe odreagowanie.

Publikacja: 29.10.2003 15:30

Miało to miejsce w pobliżu kolejnego z ograniczeń jakie na wysokości 4238 pkt tworzy 50% zniesienia fali zwyżkowej z pierwszej połowy października.

Warto też zauważyć, że w pobliżu przebiegała inna istotna granica, którą

wyznaczała przebita linia bessy z września 2000r.

Dwukrotnie zamknięcie wypadło wprawdzie lekko poniżej, ale dzięki ostatniej zwyżce linia ta biegnąca aktualnie na 4235 pkt. w dalszym ciągu zachowuje ważność.

W tej sytuacji spadek można traktować jako ruchu powrotny. Powody do umiarkowanego optymizmu daje także fakt, że popyt nie dopuścił do bezpośredniego ataku na linię trendu zwyżkowego z marca położoną aktualnie na wysokości 4215 pkt. Przebicie tych dwóch granic byłoby bardzo złym sygnałem zapowiadającym głębsze osłabienie, a tak nie tylko groźba takiego scenariusza poważnie zmalała ale też można oczekiwać, że na najbliższych sesji będzie to bodźcem dla dalszego odbicia. Kolejny opór mamy w strefie 4319-4335 pkt., gdzie znajduje się połowa długiej czarnej świecy oraz dolna granica niewielkiej konsolidacji poprzedzającej ostatnią zniżkę i to właśnie on powinien być wkrótce celem wzrostów.

Reklama
Reklama

Xetra DAX (22-28.10.03)

Pomimo stosunkowo sporych wahań ostatni okres nie przyniósł na rynku większych zmian. Zaczęło się niezbyt pomyślnie dla strony popytowej - po nieudanej próbie wyjścia ponad maksimum z połowy października na 3606 pkt. do głosu doszły niedźwiedzie. Indeks pokonał linię dwutygodniowego wzrostu i zszedł w pobliże kolejnego z poważniejszych wsparć, jakie na wysokości 3452 pkt. wyznaczało 38.2% zniesienia tej fali. Tutaj popyt podjął aktywniejszą obronę i pomimo dwukrotnego naruszenia nie udało się tej bariery zdobyć na zamknięciu. Taki sukces zachęcił byki, którym dodatkowo sprzyjała poprawa na innych giełdach światowych. W rezultacie ostatnie dni upływały pod znakiem odrabiania strat i wyraźniejszej zwyżki.

Do czasu pokonania wspomnianego wierzchołka na poziomie 3606 pkt. nie można jeszcze mówić o kontynuacji wzrostów, ale jest dość prawdopodobne że opór ten zostanie zaatakowany już na najbliższych sesjach. Popyt uporał się już bowiem z inną barierą stanowiącą ostatnią zaporę przed testem, którą wyznaczała linia poprowadzona po szczytach z 5 września i 15 października. Pozytywnie wyglądają także MACD i ROC, które odbiły się w górę w pobliżu poziomów sygnału. Odległość dzieląca obecnie indeks od wspomnianej bariery podażowej jest niewielka i próba testu nie będzie wymagać od popytu dużego wysiłku. Biorąc pod uwagę obecny obraz rynku jest spore prawdopodobieństwo, że atak się powiedzie, co w najbliższym czasie powinno otworzyć drogę dla zwyżki w pobliże maksimum z początku września na 3677 pkt.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama