Wysoka biała świeca na wykresie świadczy o sporym optymizmie i w tym układzie nie powinno być problemu z testem tego oporu już na najbliższych sesjach.

Możliwość taką sugerują również wskaźniki. Najszybsze z nich są już wprawdzie w strefach wykupienia, ale nie dają żadnych przesłanek wskazujących zbliżające się odreagowanie. Sygnały kupna pojawiły się natomiast na ROC i MACD potwierdzając w ten sposób rosnącą siłę rynku. W nieco szerszym ujęciu warto zwrócić uwagę na kanał trendu wzrostowego, którym indeks znajduje się od pół roku. Jego górna granica biegnie obecnie na wysokości ok. 10070 pkt. i jest dość prawdopodobne, że będzie celem wzrostu. Jeśli bowiem uda się powrócić do trendu zwyżkowego, jest wątpliwie by popyt nie wykorzystał tego jako bodźca dla dalszego podciągnięcia. Zadanie może ułatwić zbliżający się koniec roku i związany w tym window dressing mogący ograniczyć większą podaż. Można więc oczekiwać, że ewentualny spadek będzie jedynie techniczną korektą i już połowie ostatniej świecy, czyli 9840 pkt. popyt powinien podjąć aktywniejszą obronę.

Nasdaq Composite (24.11-01.12.03)

Bardzo dobry początek okresu, który przyniósł wysoką białą świecę i lukę hossy stał się skutecznym bodźcem dla poprawy nastrojów w kolejnych dniach. Podaż próbowała wprawdzie stawiać opór, ale nie wystarczyło to by na dłużej zatrzymać zwyżkę. Na ostatniej sesji indeks dotarł w pobliże dziennego maksimum z 7 listopada na poziomie 1992 pkt. Biała świeca w połączeniu z kolejnym oknem hossy w przedziale 1963-1969 pkt. są oznakami świadczącymi o dużej sile rynku i pozwalającymi oczekiwać próby powrotu do trendu wzrostowego już w najbliższych dniach.

Biorąc pod uwagę takie przesłanki jak poprawiający się układ wskaźników są spore szanse, że popyt zdoła uporać się z powyższą barierą. Szybkie oscylatory są w większości w obszarach wykupienia, ale nie ma jak na razie z ich strony sygnałów sprzedaży. Takowe, tyle tylko że kupna wygenerowały natomiast MACD i ROC, co pozwala na umiarkowany optymizm. Przebicie szczytu otworzyłoby bowiem drogę dla wzrostów przynajmniej w okolice ok. 2100 pkt., gdzie znajduje się kolejna mocna bariera podażowa. Tworzy ją wierzchołek wyższego rzędu ze stycznia ub.r., którego znaczenie wzmocni wkrótce górna granica prawie czteromiesięcznego kanału wzrostowego. W tym rejonie należy się więc liczyć z aktywniejszą podażą i możliwością wyraźniejszej korekty. Po przełamaniu wspomnianego maksimum właśnie ono powinno być pierwszym wsparciem, a niżej podobnie działać będzie ostatnia luka w obrębie 1963-1969 pkt. W najbliższym czasie jej wymowę zwiększy dodatkowo dolna linia kanału.