Reklama

TMS - Miesięczny Raport Walutowy - Międzynarodowy Rynek Walutowy

GRUDZIEŃ 2003 Warszawa 2 XII 2003 W listopadzie dominował trend wzrostowy na rynku wspólnej waluty. Zaowocowało do przebiciem poziomu 1,20 i osiągnięciem tym samym historycznego maksimum. Pierwszego grudnia za euro płacono 1,2040 USD.

Publikacja: 12.12.2003 14:57

Co prawda informacje o aktywności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych są znacznie lepsze, niż te, które płyną z Eurolandu, jednak inwestorzy niepokoją się wysokim poziomem deficytów budżetowego i handlowego oraz sygnałami wskazującymi na rosnący protekcjonizm w polityce USA.

Ponadto wciąż istotnym czynnikiem wzrostu euro jest wyraźna różnica w poziomach stóp procentowych Fed i EBC. W dodatku wciąż nie ma uspokojenia sytuacji w Iraku, także w innych częściach świata dochodzi do ataków terrorystycznych (Turcja).

Praktycznie wszyscy obserwatorzy wskazują na to, że trend wzrostowy na rynku eurodolara powinien być kontynuowany.

Gospodarka Amerykańska

Skorygowane dane o PKB w USA w trzecim kwartale okazały się jeszcze lepsze od danych wstępnych i lepsze od oczekiwań. Okazało się bowiem, że największa gospodarka świata rozwijała się w tempie 8,2%. To oczywiście świetne informacje, pamiętajmy jednak, że już historyczne. Teraz wszyscy patrzą na to, co jest w tej chwili i co będzie w przyszłości. Ale i tu sytuacja wydaje się coraz lepsza. Praktycznie wszystkie wskaźniki optymizmu rosną, niektóre, jak Chicago PMI, bardzo wyraźnie.

Reklama
Reklama

Wreszcie zaczęła się poprawiać sytuacja na rynku pracy. Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych jest już co tydzień wyraźniej niższa, niż 400 tysięcy (dane te są danymi tygodniowymi). Bezrobocie spadło do poziomu 6%. To wciąż dużo, jak na warunku amerykańskie, jednak sam spadek wskaźnika biorąc pod uwagę obecną sytuację jest już bardzo dobrą informacją.

Amerykańskie ożywienie gospodarcze nie pociąga za sobą wzrostu inflacji. Z drugiej strony inflacja bazowa przestała spadać, co może oznaczać, że zmniejsza się także prawdopodobieństwo wystąpienia deflacji. Jeszcze kilka miesięcy temu Fed i znaczna część ekonomistów obawiała się takiego rozwoju sytuacji.

Mimo dobrych informacji o gospodarce dolar w dalszym ciągu tanieje. Inwestorzy wciąż wykorzystują różnice w wysokości stóp procentowych między USA i Eurolandem. Poza tym obawiają się wysokiego poziomu deficytu handlowego i deficytu budżetowego (oczywiście nie w kontekście problemów z jego obsługą, ale w kontekście zwiększonej podaży papierów skarbowych). Dolarowi nie pomagają też wszelkie wypowiedzi wskazujące na rosnący protekcjonizm w polityce gospodarczej.

Gospodarka Eurolandu

Ekonomiści analizujący gospodarkę europejską są dalecy od hurra optymizmu. Niestety wciąż nie widać wyraźnego ożywienia. Dotyczy to przede wszystkim gospodarki niemieckiej.

Patrząc jednak na wskaźniki makroekonomiczne widać poprawę sytuacji. Dynamika PKB w strefie euro wreszcie wzrosła, choć minimalnie, zakończył się więc trend spadkowy. Czwarty kwartał powinien być lepszy, choć niektórzy wskazują na negatywny wpływ bardzo wysokiego kursu euro. Na razie jednak dynamika eksportu przestała spadać.

Reklama
Reklama

Praktycznie wszyscy analitycy uważają, że stagnacja Eurolandu dobiega końca. Wskazują na to różnego rodzaju wskaźniki optymizmu oraz planowane lub już wprowadzane reformy. Dotyczy to głównie Niemiec. Wskaźnik Ifo rośnie nieprzerwanie od kilku miesięcy, przy czym zbliża się on już do maksymalnych poziomów z 1999 roku. Przygotowane przez rząd ustawy mające ożywić gospodarkę są systematycznie przyjmowane przez parlament. Daje to szanse na wyraźną poprawę w 2004 roku.Inflacja w strefie euro utrzymuje się na niskim poziomie (nie może to dziwić w sytuacja braku wyraźnego wzrostu gospodarczego). Nie widać zagrożeń z tego tytułu w najbliższym czasie.

Ekonomistów zaniepokoiła decyzja ministrów finansów krajów strefy, którzy nie zdecydowali się na sankcje wobec Niemiec i Francji, krajów, które już trzeci rok z rządu przekraczają zalecany poziom deficytu budżetowego. Czyżby więc miało się okazać, że Pakt Stabilizacji i Rozwoju tak na prawdę nie obowiązuje? Zbyt luźna polityka fiskalna jest oczywiście zagrożeniem dla stabilnego długookresowego wzrostu.

ANALIZA TECHNICZNA EUR/USD

Od kwietnia 2002 roku EUR znajduje się w silnym trendzie wzrostowym wobec USD. W ostatnich dniach kurs EUR/USD testował silny poziom oporu na wysokości 1,1970, który został wyznaczony przez szczyt z czerwca tego roku. Opór został pokonany i stanowić teraz będzie silny poziom wsparcia. W najbliższej perspektywie oczekujemy wzrostu kursu EUR do poziomu 1,2050, który jest górną bandą bieżącego kanału wzrostowego. Wskaźniki w większości potwierdzają ten scenariusz. Układ średnich kroczących jest bardzo pozytywny. 7, 14 i 30 dniowe średnie są rosnące, przy czym średnie krótkoterminowe znajdują się ponad średnimi o dłuższym terminie. ROC oraz MACD również potwierdzają siłę EURO.

Należy zwrócić uwagę na wzrastające ryzyko korekty kursu EUR/USD w obecnym trendzie rosnącym. Tą hipotezę sugeruje wskaźnik RSI, który znajduje się w obszarze wykupienia. W takim przypadku najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 1,1990, który jest dolną bandą kanału wzrostowego, który na wykresie godzinnym wykształcił się w ciągu ostatniego tygodnia.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Zniżka notowań USD/JPY jaka nastąpiła po ukształtowaniu się na wykresie tygodniowym formacji głowy i ramion, zatrzymała się w październiku na poziomie 107,60. Jak na razie obszar 107,50-108,00 stał się istotnym wsparciem, który broni przed dalszym umacnianiem się japońskiej waluty. Położenie oscylatorów na wykresie dziennym jest neutralne i nie daje żadnych ważniejszych sygnałów. Warto natomiast zwrócić uwagę, że na wykresie tygodniowym RSI wszedł w obszar wyprzedania, jednak nie widać tam jeszcze pozytywnych dywergencji. Pierwszym oporem wynikającym z formacji trójkąta (widocznej na wykresie dziennym) jest poziom USD/JPY 109,70. Jego ewentualne pokonanie otwiera drogę do wzrostów w okolice 111,50. Spodziewamy się jednak, że po fazie konsolidacji, górę weźmie tendencja długoterminowa i notowania USD/JPY pokonają obszar wsparcia 107,50-108,00, co przyniesie dalszą zniżkę kursu. Kolejne ważne wsparcie to dopiero poziom 104,75 - minimum z początku września 2000 roku

GBP/USD

Silny trend wzrostowy na parze GBP/USD rozpoczęty na początku września br. jest nadal kontynuowany. Ostatnia deprecjacja dolara względem euro przełożyła się również na silne wzrosty funta. Na sesji 1 grudnia br. maksimum GBP/USD kwotowano na poziomie 1,7275. Docelowo jednakże wzrosty GBP/USD powinny zakończyć się na górnej granicy, widocznego na wykresie kanału wznoszącego. Granica ta, przeprowadzona przez maksima kursu GPB/USD z dnia 31 stycznia i 17 wrześnie, przebiega obecnie w okolicy GPB/USD 1,7350. Wobec tego potencjał wzrostowy GBP/USD nie pozostaje duży. Osiągnięcie przez kurs GBP/USD górnej granicy kanału doprowadzić może do korekty spadkowej kursu. Maksymalny zasięg spadków powinien zostać ograniczony linią trendu wzrostowego GBP/USD poprowadzoną przez minima z 3 września i 11 listopada. Oprócz tego silne wsparcie GBP/USD znajduje się ponadto na poziomie 1,7130 oraz psychologicznej barierze 1,7000.USD/CHF

W listopadzie kurs USD/CHF charakteryzował się dużą zmiennością w szerokim przedziale 1,29 - 1,38. W ciągu minionego miesiąca na wykresie dziennym wytworzyła się wyraźnie formacja głowy i ramion. Wskazuje ona na pogłębienie się spadków kursu USD/CHF w perspektywie kolejnego miesiąca. W najbliższych tygodniach widzimy możliwość spadków USD/CHF w okolice poziomu 1,24 - 1,23. Jednak poziomy te są możliwe do osiągnięcia dopiero w przypadku przebicia ważnego poziomu wsparcia w okolicy 1,2890. Pokonanie tego poziomu potwierdziłoby wzrastającą liczbę posiadaczy krótkich pozycji w dolarze. W wypadku odbicia się kursu USD/CHF od poziomu wsparcia w okolicy 1,2890 oczekujemy ponownego powrotu tego kursu do poziomu 1,3040.

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Reklama
Reklama

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama