Reklama

TMS: Miesięczny Raport Walutowy - Międzynarodowy rynek walutowy

W styczniu rynek eurodolara był bardzo niestabilny. Kurs wspólnej waluty podlegał silnym zmianom. Największe reakcje obserwowaliśmy po danych o amerykańskiej gospodarce oraz po wypowiedziach dotyczących perspektyw ekonomicznych oraz sytuacji na rynku finansowym. Do najgwałtowniejszej zmiany doszło po słowach Alana Greenspana, który zaostrzył nieco ton wypowiedzi w kwestii poziomu stóp procentowych.

Publikacja: 13.02.2004 13:11

W pierwszej połowie miesiąca odnotowaliśmy kolejny rekordowy poziom kursu wspólnej waluty. Płacono za nią prawie 1,29 USD (dokładnie 1,2894). Styczeń kończyliśmy jednak znacznie niżej, w okolicach 1,24. Inwestorzy czekają teraz na spotkanie grupy G8. Wydaje się, że będzie ono decydujące dla kursu euro w najbliższych tygodniach.

Gospodarka Amerykańska

Wzrost PKB w Stanach Zjednoczonych w trzecim kwartale 2003 roku okazał się niższy od prognoz. Spodziewano się poprawy o 5%, tymczasem mieliśmy wzrost o 4%. To dopiero pierwsze przybliżenie, ostateczne dane mogą dość wyraźnie odbiegać od opublikowanej wielkości. Niemniej jednak wywołało to negatywne reakcje. Należy jednak podkreślić, że wskaźniki optymizmu i koniunktury wciąż są pozytywne. Consumer Confidance wzrósł do 98,5 punktu, poprawił się także Chicago Purchasing Manager oraz Philadelphia Fed. University of Michigan Confidance spadł, ale nieznacznie, wciąż jest na poziomie powyżej 100 punktów. Rośnie także produkcja przemysłowa, choć w grudniu poprawa była niewielka, zaledwie o 0,1%

Fed pozostawił stopy procentowe na dotychczasowych poziomach. Nie jest to zaskoczeniem. Rynki mocno zareagowały jednak na słowa szefa amerykańskiego banku centralnego Alana Greenspana.

Powiedział on, że Fed jest "cierpliwy" w kwestii stóp procentowych, co oznacza zdaniem inwestorów, że zwiększyła się szansa na zmiany stóp procentowych. Poprzednio bowiem Greenspan mówił wprost, że stopy w dłuższym okresie nie będą zmieniane.

Reklama
Reklama

Obserwatorzy wciąż zwracają baczną uwagę na deficyt handlowy oraz deficyt budżetowy w USA. Ich wysokie poziomy są jednym z głównych powodów słabości USD. Deficyt handlowy znowu osiągnął poziom 40 mld USD. Zapowiadany deficyt budżetowy w 2004 roku ma być wyższy, niż sądzono i przekroczy zapewne 550 mld USD.

Ustabilizowała się sytuacja na rynku pracy. Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych rośnie w tempie nieco ponad 340 tysięcy tygodniowo, co należy uznać za dobrą informację.

W sumie ostatnie dane potwierdzają, że największa gospodarka świata weszła w okres wyraźnego ożywienia. Pozostaje pytanie, czy ożywienie to będzie trwałe.

Gospodarka Eurolandu

Dane dotyczące gospodarki Eurolandu wciąż nie zachwycają. Są jednak nieco lepsze, niż w poprzednich okresach. Kwartalne PKB wzrosło w trzecim kwartale o 0,4% (w drugim kwartale odnotowano spadek o 0,1%), w czwartym oczekuje się poprawy o 0,5%. Podkreśla się, że wzrost mógłby być nieco większy, gdyby nie mocne euro, które w oczywisty sposób negatywnie wpływa na wyniki eksportu. Jednocześnie mamy do czynienia ze stabilnym poziomem cen. Inflacja w grudniu osiągnęła 2,0 % rok/rok. Bezrobocie ustabilizowało się na poziomie 8,8%, a więc wyraźnie wyższym, niż w USA. Analitycy uważają, że 2004 roku będzie rokiem początku wyraźniejszego ożywienia.

Warto podkreślić poprawiające się wyniki gospodarki niemieckiej. Trudno jednak na razie mówić o przełomie. Szczególnie cieszy wzrost wskaźnika Ifo. Osiągnął on w grudniu poziom 96,7 punktu. Spada także, choć nieznacznie bezrobocie, na koniec roku osiągnęło ono 10,4%.

Reklama
Reklama

6 i 7 lutego odbędzie się na Florydzie kolejny szczyt państw grupy G7. Będą tam przede wszystkim poruszane kwestie rozwoju gospodarki. Być może zapadną też jakieś decyzje w sprawie działań mających na celu ograniczenie wzrostu kursu euro, który szkodzi gospodarce europejskiej. Nie brak jednak głosów, że wzrost euro jest korzystny dla całej światowej gospodarki, zmniejsza się bowiem globalna nierównowaga w bilansie obrotów bieżących. ANALIZA TECHNICZNA

EUR/USD

Analiza wykresu dziennego pary EUR/USD wskazuje, iż mimo długoterminowego trendu wzrostowego, w najbliższym okresie bardziej prawdopodobne są spadki wartości wspólnej waluty. Dolna banda obecnego korytarza wzrostowego znajduje się na poziomie 1,2145 (ekstrapolacja dołka 3 września oraz 7 listopada 2003 roku). Na spadki wskazuje oscylator MACD oraz średnie kroczące, które wygenerowały już sygnały sprzedaży. Najbliższym wsparciem będzie poziom 1,2335 (dołek z 19 stycznia 2004), jego przełamanie otworzy pole do dalszych spadków w okolice dolnej bandy korytarza (1,2145). Ewentualne wzrosty będą ograniczone oporem na wysokości 1,2720 (ekstrapolacja historycznego maksimum z 12 stycznia oraz 23 stycznia 2004 roku). Również wskaźnik siły rynku (RSI) wskazuje na przewagę rynku dolara, a fakt, iż wskaźnik ten nie znajduje się jeszcze w obszarze wyprzedania pozostawia spore pole do spadków.

Wykres 8. EUR/USD

Źródło: www.tmsdirect.pl

USD/JPY

Reklama
Reklama

Rynek USD/JPY porusza się w długoterminowym trendzie spadkowym. Od momentu przełamania silnej linii oporu na poziomie 115,00 w połowie września 2003 roku kurs USD/JPY wciąż traci na wartości. Najbliższa linia oporu znajduje się na poziomie 106,85 i została wyznaczona przez szczyty z 3 listopada oraz 1 grudnia 2003 roku. Linia ta powinna ograniczyć zasięg przyszłych korekt na rynku USD/JPY. Bardzo silne wsparcie bieżących spadków znajduje się dopiero na poziomie 101,00 (dołek z przełomu 1999 i 2000 roku). Analiza wskaźnikowa (wykres dzienny): średnie kroczące (10 i 20 okresowe) - obie spadkowe, brak sygnałów odwrócenia trendu; MACD - brak zdecydowanego trendu, wiele mylnych sygnałów; RSI - spadkowe, choć nie znajduje się jeszcze w obszarze wyprzedania, możliwe dalsze spadki na rynku USD/JPY.

Wykres 9. USD/JPY

Źródło: www.tmsdirect.pl

GBP/USD

Na rynku GBP/USD trwa agresywny trend zwyżkowy. Obecne wzrosty wyniosły kurs GBP/USD już o 17% od początku września 2004. Korytarz, w którym porusza się kurs ma dolną bandę na poziomie 1,7755 (linia wsparcia potencjalnych spadków) oraz górną na poziomie 1,8840 (linia oporu bieżących wzrostów). Na wykresie dziennym pojawiły się przesłanki świadczące o możliwym spadku wartości brytyjskiego funta. Średnia krótkookresowa (10) przecięła od góry średnią długoterminową (20), generując tym samym sygnał sprzedaży. Również wskaźnik MACD, który przez dłuższy czas znajdował się w obszarze wykupienia, wygenerował sygnał sprzedaży. Najbliższym wsparciem będzie poziom 1,7825 (dołek z 19 stycznia), a później 1,7755 (dolna banda korytarza).

Reklama
Reklama

Wykres 10. GBP/USD

Źródło: www.tmsdirect.pl

EUR/CHF

Od momentu przełamania długoterminowej linii oporu 24 marca 2003 na wysokości 1,4760 rynek EUR/CHF porusza się w trendzie wzrostowym. Po silnych wzrostach, które nastąpiły po przełamaniu wspomnianego oporu, od lipca 2003 roku wzrosty są już mniej dynamiczne. Bieżący korytarz, który ogranicza zmienność kursu EUR/CHF ma swoją dolną bandę na poziomie 1,5580 (ekstrapolacja dołków z 27 listopada oraz 9 grudnia 2003) oraz górną na poziomie 1,5765 (równoległa do dolnej bandy, styczna z górką z 7 stycznia). Analiza wskaźnikowa sugeruje, iż możemy mieć do czynienia z testem dolnej bandy fali wzrostowej. Wskaźnik MACD wygenerował właśnie sygnał sprzedaży. Również średnie kroczące zbliżyły się do siebie zwiększając prawdopodobieństwo wygenerowania takiego sygnału. Ewentualne przełamanie 1,5580 uprawdopodobni spadki do 1,5420 (dołek z 27 listopada 2003).

Wykres 11. EUR/CHF

Reklama
Reklama

Źródło: www.tmsdirect.pl

Warszawa, 3 lutego 2004

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama