Wykres 5. CPI rok/rok
Źródło: GUS
III.Sytuacja polityczna.
Wciąż najistotniejszą kwestią polityczną pozostaje plan naprawy finansów państwa. Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a potem rząd przyjęły dokument, co można uznać za sukces. Obecna wersja odbiega jednak od pierwowzoru, oszczędności będą nieco niższe, poa więc na okres po wyborach parlamentarnych.Nie spotkało się to z dobrym przyjęciem wśród polityków opozycji, również inwestorzy nie byli zachwyceni. Najgorsze jest jednak to, że rozsypała się krucha większość, z koalicji odeszła bowiem grupa posłów związanych z Romanem Jagielińskim. Oznacza to, że na razie nie ma większości dla poparcia planu przygotowanego przez wicepremiera Hausnera. SLD rozpoczął konsultacje w tej kwestii, najpoważniejszym potencjalnym partnerem wydaje się Platforma Obywatelska. Trudno oczekiwać uspokojenia sytuacji na rynkach bez zbudowania większości. Jeśli nie będzie porozumienia nie oznacza to oczywiście, że plan nie zostanie przyjęty. SLD może wtedy szukać poparcia przy każdym kolejnym głosowaniu ustawy związanej z planem. Jednak w takiej sytuacji za każdym razem nie będziemy pewni wyniku, co oczywiście oznacza nerwową sytuację na rynkach finansowych.Kończy się okres wymiany członków Rady Polityki Pieniężnej. Na razie wszystko wskazuje na to, że żadnej rewolucji w polityce monetarnej nie będzie. Nie należy oczekiwać gwałtownych zmian poziomu stóp procentowych w tym roku. Podtrzymujemy nasza prognozę, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy stopy nie będą zmieniane lub spadną co najwyżej o 25 punktów bazowych. Pod koniec roku możemy natomiast oczekiwać wzrostu stóp.
Warto odnotować także zmianę na stanowisku ministra skarbu. Pomijając pogłoski związane z powodami dymisji czynnik ten może okazać się pozytywny dla polskiej walut. Jeśli oczywiście nowy minister przyspieszy prywatyzację.
Budżet na 2004 rok został przyjęty. Nie obeszło się jednak bez problemów. Oto bowiem odrzucono poprawki senatu, który sprzeciwił się, zgodnie z oczekiwaniami rządu, rozdysponowaniu części rezerw specjalnych. W związku z powyższym znaczne środki trafia do PKP (550 mln złotych) i na budowę metra warszawskiego (150 mln złotych). Takie rozwiązanie było możliwe, ponieważ koalicji rządzącej nie poparła część posłów związanych z Romanem Jagielińskim.
IV. Prognoza.
W ciągu najbliższego miesiąca oczekujemy wzrostu wartości polskiej waluty. Jej realna wartość może, naszym zdaniem, dotrzeć w okolicę starego parytetu. W naszej opinii dojdzie do jakiejś formy porozumienia miedzy SLD i PO w sprawie poparcia rządowego planu naprawy finansów publicznych. Poza tym na rynek docierać będą wciąż dobre informacje dotyczące gospodarki. Czekamy na informacje o prywatyzacjach. Na rynku eurodolara oczekujemy wzrostu po spotkaniu grupy G8. Sądzimy bowiem, że przedstawiciele największych gospodarek świata powstrzymają się z decyzjami w sprawie oddziaływania na rynek eurodolara.
Poniżej prezentujemy prognozowane przez nas kursy dolara i euro w stosunku do złotego, na zielono wariant naszym zdaniem najbardziej prawdopodobny.
Warszawa, 2 lutego 2004
Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.
Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.
Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.