Na umocnienie złotego pozytywny wpływ miała częściowa stabilizacja sytuacji panującej na scenie politycznej. Przypomnijmy, że w miniony piatek premier L. Miller ogłosił o swojej dymisji z dniem 2 maja br. Misję tworzenia nowego rządu otrzymał z rąk prezydenta były minister finansów prof. M. Belka, który jest pozytywnie postrzegany przez rynki finansowe. Miniony tydzień był dla M. Belki pracowity w związku z licznymi spotkaniami z przedstawicielami rządu i partii politycznych. Przyszły premier wyraził opinię, że realizacja planu oszczędnościowego J. Hausnera powinna być kontynuowana, bowiem zapewni ona Polsce dalszy wzrost godpodarczy. M. Belka zaproponował również wicepremierowi J. Hausnerowi pozostanie w przyszłym rządzie.
Złoty zyskał na wartości w minionym tygodniu również ze względu na kontynuację przez resort finansów wymiany walut pozyskanych z ostatnich emisji obligacji na rynkach zagranicznych.
Bez wpływu na wartość złotego pozostała wypowiedź M. Belki, zdaniem którego krajowa waluta jest niedowartościowana, a jej umocnienie powinno nastąpić w ciągu najbliższych kilku miesięcy bez ingerencji rządu.
W ciągu minionego tygodnia złoty nie zareagował na decyzję RPP w sprawie poziomu stóp procentowych. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami stopy procentowe pozostały na dotychczasowym poziomie. Rada jednak jednocześnie zapowiedziała, że bierze pod uwagę zmianę nastawienia w polityce monetarnej z neutralnego na restrykcyjne podczas kolejnego posiedzenia.
W rozpoczynającym się tygodniu uwaga krajowego rynku walutowego nadal będzie skupiona wokół sceny politycznej. Kluczowe dla wartości złotego i dla nastrojów panująch wśród inwestorów na rynku będzie to, czy przyszłemu premierowi M. Belce uda się utworzyć nowy rząd, który sukcesywnie będzie wprowadzał w życie plan racjonalizacji wydatków publicznych J. Hausnera. W obecnej sytuacji każda informacja dotycząca rozwodnienia planu oszczędnościowego będzie wpływać negatywnie na złotego.