Reklama

TMS: Raport miesięczny - rynek krajowy

CZERWIEC 2004 Miesięczny Raport Walutowy KRAJOWY RYNEK WALUTOWY Warszawa 2 VI 2004

Publikacja: 04.06.2004 17:35

W maju doszło do wzrostu wartości polskiej waluty. Pod koniec miesiąca przeszliśmy na mocną stronę parytetu (czyli odchylenie od parytetu było ujemne). Stało się to pomimo tego, że rząd premiera Belki odpadł w pierwszym sejmowym głosowaniu. Mało tego: w chwili kiedy powstaje ten komentarz szanse przyjęcia votum zaufania dla Belki podczas powtórnego głosowania są tylko niewiele wyższe, niż na początku maja. Z całą pewnością do umocnienia złotego przyczyniło się ministerstwo finansów sprzedając waluty pochodzące z emisji obligacji denominowanych w walutach obcych. Warto podkreślić, że PLN umacniał się pomimo tego, że nie obserwowaliśmy silnego optymizmu na rynku papierów skarbowych, także na GPW było dość spokojnie. Dopiero pod sam koniec miesiąca wzrosły nieco ceny obligacji. Na poprawę nastrojów mimo braku rozstrzygnięć politycznych z pewnością miały wpływ informacje o wykonaniu planu budżetu. Okazało się bowiem, że w kwietniu po raz pierwszy od trzech lat, zanotowano nadwyżkę budżetową. W znacznej mierze odpowiada za to wzrost dochodów, głownie z tytułu podatków CIT. Pojawiały się więc oceny, że deficyt budżetowy może być w tym roku niższy zarówno w stosunku do PKB (będzie ono zapewne wyższe o założeń), jak i nawet w kwocie bezwzględnej (choć tu będzie znacznie trudniej biorąc pod uwagę sytuację polityczną).

I. Analiza techniczna.

1 EUR/PLN

Kurs EUR/PLN przebił w zeszłym miesiącu bardzo ważną linię wsparcia długoterminowego trendu wzrostowego (znajdującą się wówczas na poziomie 4,7250). Spadki osiągnęły na razie poziom 4,6200, lecz kurs wciąż porusza się w pobliżu tego minimum. Możliwe jest w tej chwili odreagowanie w kierunku przebitej wcześniej linii trendu, lecz później powinny powrócić spadki na rynku do 4,5350. Analiza wskaźnikowa (wykres tygodniowy): RSI(10) -spadkowe/niewyprzedane, MACD(26/12/9) - sygnał sprzedaży. Najbliższe wsparcia: 4,6200 (min z 24 maja), 4,5350 (min z 11 listopada). Najbliższe opory: 4,6800 (maks z 27 maja), 4,7200 (dołek z 22 kwietnia), 4,7950 (maks z 11 marca), 4,8300 (maks z 15 kwietnia).

2. USD/PLN

Reklama
Reklama

Korytarz, wewnątrz którego poruszał się USD/PLN w poprzednim miesiącu 3,9000-4,0700, został przełamany wraz z naruszeniem jego dolnej bandy. Dotkliwe spadki, które dotknęły parę USD/PLN zniosły kurs aż do poziom 3,7900, przełamując kolejne ważne psychologiczne wsparcie 3,8000. Wskaźniki są wciąż spadkowe i dalsze spadki są prawdopodobne. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 3,7750, a jego przełamanie otworzy drogę ku 3,7200. Analiza wskaźnikowa (wykres tygodniowy): RSI(10) - spadkowe/niewyprzedane, MACD(26/12/9) - sygnał sprzedaży. Najbliższe opory: 3,8000 (psychologiczny), 3,8200 (min z 2 kwietnia), 3,8650 (maks z 2 lutego), 3,8900 (minimum z 6 maja). Najbliższe wsparcia:, 3,7750 (min z 13 lutego), 3,7200 (min z 22 grudnia 2003), 3,6850 (min z 24 stycznia).

II. Sytuacja makroekonomiczna.

1.Produkcja przemysłowa

W kwietniu osiągnęliśmy kolejny rekordowy poziom produkcji przemysłowej. Wzrosła ona w ujęciu rocznym o 21,9%, ale wskaźnik uwzględniający czynniki sezonowe poprawił się aż o 20,6%. Są coraz większe szanse na osiągnięcie 6% wzrostu PKB w całym 2004 roku. Jeszcze raz należy podkreślić, że poprawę produkcji obserwujemy niemal we wszystkich działach. Wzrosty dotyczą przede wszystkim produkcji przetworzonej, zmienia się więc struktura polskiej gospodarki. Oczywiście należy wspomnieć o stosunkowo niskiej bazie dla produkcji przetworzonej, niemniej jednak nawet bezwzględne wartości produkcji wskazują na coraz lepsza sytuację tych gałęzi. Należy tu wspomnieć choćby o przemyśle potocznie określanym jako samochodowy (w dziale produkcja pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep odnotowano poprawę o 76,1%).Wzrost produkcji łączy się z wyraźnymi zmianami w wydajności pracy. Jej dynamika przekroczyła już 20% w ujęciu rocznym. Choć tu także należy zwrócić uwagę na niską bazę. Tak wysoki wzrost wydajności nie oznacza, że oto stajemy się jedną z najnowocześniejszych gospodarek w Europie. To raczej kwestia tego, że nadrabiamy zaległości, zmniejszamy dystans do najlepiej rozwiniętych krajów.

Trzeba również podkreślić, że po części tak dobre dane zawdzięczamy efektowi wejścia do Unii Europejskiej. Zwiększone zakupy np. samochodów, wywołane były obawami o wzrost cen oraz zmianami przepisów (np. nowa ustawa o VAT). Naszym zdaniem ewentualny majowy spadek dynamiki nie będzie jednak znaczący. Pamiętajmy, że wciąż motorem polskiej gospodarki jest eksport.

Dynamika eksportu nieco spadła, wciąż jest jednak wysoka. Trudno poza tym po jednomiesięcznych danych wyciągać ogólniejsze wnioski. Należy jednak pamiętac o tym, że mamy w tej chwili do czynienia z coraz większa bazą (w pierwszej połowie 2003 roku obserwowaliśmy przecież wyraźne wzrosty sprzedaży zagranicę). Poza tym wciąż nie obserwujemy wyraźnej poprawy sytuacji w największych gospodarkach europejskich.

Reklama
Reklama

Należy także zwrócić uwagę na bardzo wyraźny wzrost produkcji budowlano montażowej, musimy jednak poczekać jeszcze kilka miesięcy, aby ocenić, jak duży wpływ na te zmiany miało wejście do EU i konsekwencje z tym związane (np. wzrost podatku VAT na materiały budowlane).

2. PKB

Po danych za kwiecień weryfikujemy w górę naszą prognozę wzrostu PKB. Rosną szanse na osiągnięcie poziomu 6% wzrostu w całym 2004 roku. W pierwszym kwartale PKB mógł poprawić się o 6,3%.

W pierwszym kwartale wzrósł dość wyraźnie popyt wewnętrzny (co w jakiejś mierze było efektem zbliżania się terminu wejścia Polski do UE). Doszło także do poprawy sytuacji w inwestycjach (wydaje się, że pierwszy kwartał mógł tu być przełomowy). Początek drugiego kwartału to kontynuacja tych procesów. Jeśli tylko dojdzie do ustabilizowania sytuacji politycznej, która w oczywisty sposób działa niekorzystnie przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, inwestycje mogą być motorem polskiej gospodarki w najbliższych latach. Tym bardziej, że po obniżeniu podatku CIT Polska stała się interesującym krajem z punktu widzenia lokowania tu działalności gospodarczej.

Póki co jednak siłą napędowa wzrostu gospodarczego pozostaje eksport.

3.Inflacja.

Reklama
Reklama

Wskaźnik inflacji wzrósł w kwietniu do 2,2% w ujęciu rocznym (wzrost miesięczny o 0,8%). Wzrost został przede wszystkim spowodowany przez zmiany cen żywności oraz przez sytuację na rynku surowców (szczególnie zaś na rynku ropy naftowej). Działanie tego ostatniego czynnika uwidoczniło się bardzo wyraźnie we wskaźniku PPI, który osiągnął w kwietniu poziom aż 7,5% rok/rok (wzrost miesięczny o 2%). Mimo to nie obserwuje się jednak na razie poważnych napięć inflacyjnych. Warto także odnotować, że po okresie wzrostów ustabilizowały się, a nawet zaczęły nieznacznie spadać oczekiwania inflacyjne.

Naszym zdaniem wzrost cen surowców oraz ożywienie gospodarcze zaowocuje dalszym wzrostem wskaźnika CPI. Może one osiągnąć pod koniec roku poziom 3,0% w ujęciu rocznym.

Rada Polityki Pieniężnej nie podjęła decyzji o podwyższeniu stóp procentowych. Wskazała jednak zagrożenia dla inflacji, takie jak wysokie ceny surowców, brak reformy fiskalnej czy też niestabilność polityczną. Naszym zdaniem w czerwcu może dojść do podwyżki stóp procentowych o 25 pb. Będzie to miało raczej wymiar psychologiczny.4. Bezrobocie.

Stopa bezrobocia spadła w kwietniu do 20%. W znacznej mierze wynika to z czynników sezonowych, rozpoczyna się okres prac w rolnictwie i w budownictwie. Naszym zdaniem okres ten był jednak przełomowy, doszło bowiem również do spadku bezrobocia strukturalnego. Szacujemy, że ten spadek wyniósł około 0,1%, co jest oczywiście niewielką zmianą, niemniej rozpoczął się nowy trend. Jest szansa na obniżenie poziomy bezrobocia do poniżej 18% w grudniu 2004 roku.

III. Sytuacja polityczna.

Reklama
Reklama

Zgodnie z oczekiwaniami rząd Belki nie dostał poparcia w Sejmie. Posłom nie udało się wyłonić nowego kandydata, w połowie czerwca po raz drugi zajmą się więc oni kwestią udzielania votum zaufania Markowi Belce i jego radzie ministrów. Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że to drugie głosowanie będzie formalnością, teraz nie jest to już jednak takie pewne. Coraz częściej mówi się o przedterminowych wyborach. Na razie czekają nas wybory do Europarlamentu.

Brak stabilności politycznej nie jest oczywiście korzystny ani dla rynków finansowych ani dla gospodarki. Mimo to na razie nie obserwujemy wyraźnego wzrostu nerwowości, wręcz przeciwnie złoty zaczął się nawet umacniać (do czego przyczyniły się sprzedaż walut pochodzących z emisji obligacji zagranicznych oraz lepsze wyniki budżetu wskazujące na to, że deficyt budżetowy w stosunku do PKB będzie w 2004 roku niższy, niż szacowano). W wypadku ogłoszenia przedterminowych wyborów należy jednak liczyć się z perturbacjami na rynkach, nie oczekujemy jednak, aby ewentualny spadek złotego był silny i długotrwały w przypadku, gdyby sondaże przedwyborcze nie dawały zbyt dużych szans na sukces partiom populistycznym. A tego się spodziewamy.

IV. Prognoza.

Naszym zdaniem na koniec czerwca 2004 roku złoty będzie na wyższych poziomach, niż na koniec maja. Owszem oczekujmy spadku jego wartości w krótkim terminie, jako bezpośrednią reakcję na ogłoszenie przedterminowych wyborów (jeśli oczywiście taka okoliczność zaistnieje), ale szybko straty powinny zostać nadrobione. W naszej opinii Polska jest w tej chwili znacznie lepiej oceniana przez fakt swojego wejścia do UE i osiągania dobrych wyników gospodarczych. Jedynie ewentualna perspektywa rządów populistów mogłaby nastroje wyraźnie pogorszyć. Naszym zdaniem sondaże przedwyborcze będą jednak dawały duże szanse na powstanie rządu PO - PiS.

Jednocześnie oczekujemy wzrostu wartości euro do dolara. Naszym zdaniem pod koniec czerwca wspólna waluta będzie kosztować 1,2460 USD.

Reklama
Reklama

Poniżej oczekiwane przez nas warianty kursów euro i USD do złotego w zależności od relacji euroUSD. Na zielono wariant naszym zdaniem najbardziej prawdopodobny.

Warszawa, 2 czerwca 2004

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama