Reklama

TMS: Komentarz miesięczny - rynek krajowy

W lipcu złoty dotarł w okolicę 6% odchylenia po mocnej stronie parytetu (dokładnie osiągnęliśmy 5,8%). Ten wyraźny wzrost wartości polskiej waluty związany był przede wszystkim ze wzrostem oczekiwań co do kolejnych podwyżek podstawowych stóp procentowych banku centralnego. Poza tym sejm przyjął ustawę o waloryzacji rent i emerytuj, która stanowi jeden z filarów tzw. planu Hausnera.

Publikacja: 02.08.2004 09:57

Te dwa czynniki musiały wpłynąć pozytywnie na rynek walutowy. Co prawda w drugiej połowie miesiąca oczekiwania na kolejne podwyżki nieco się osłabiły, ale złoty i tak utrzymał się na poziomie wyraźnie powyżej 6% ponad parytetem. Po posiedzeniu RPP, na którym podjęto decyzję o podwyższeniu podstawowych stóp ponownie zbliżyliśmy się do 6% odchylenia.

Dane makroekonomiczne wciąż stanowią wsparcie dla polskiej waluty. Możemy już jednoznacznie powiedzieć, że efekt wejścia do Unii Europejskiej był odczuwalny, ale nie decydujący o wyraźnym wzroście gospodarczym w pierwszej połowie 2004 roku. Polska gospodarka ma trwałe fundamenty wzrostu. Wciąż motorem rozwoju jest eksport, poprawia się jednak zarówno konsumpcja (choć tu efekt wejścia do UE dał wyraźniej o sobie znać), jak i inwestycje (wciąż jednak dynamika jest ograniczona). Niestety wzrost gospodarczy w dalszym ciągu nie przekłada się na spadek bezrobocia. Poprawa jest śladowa, swoje robi wyraźny wzrost wydajności pracy.

I. Analiza techniczna.

1 EUR/PLN

Kurs EUR/PLN pozostaje w silnym trendzie spadkowym. Dolna banda trendu znajduje się obecnie na poziomie 4,3500, górna 4,4400. Sentyment na rynku pozostaje spadkowy, choć wskaźniki na wykresie dziennym sugerują, iż możemy mieć do czynienia z krótkookresową korektą. Prawdopodobny jest w tej chwili test poziomu dolnej bandy 3,3500, po czym powinna nastąpić korekta do 4,4000 - 4,4400. Analiza wskaźnikowa (wykres dzienny): RSI(10) -wzrostowe/niewykupione, MACD(26/12/9) - brak sygnałów. Najbliższe wsparcia: 4,3500 (dolna banda korytarza spadkowego), 4,3000 (psychologiczne), 4,2750 (min z 11 sierpnia 2003). Najbliższe opory: 4,4000 (min z 27 lipca), 4,4400 (górna banda korytarza spadkowego), 4,4800 (maks z 21 lipca), 4,5350 (min z 11 listopada), 4,6200 (min z 24 maja), 4,6800 (maks z 27 maja).

Reklama
Reklama

2. USD/PLN

Na rynku USD/PLN mieliśmy w ostatnim okresie do czynienia z korektą, która wyniosła kurs z poziomu 3,5500 aż do 3,6750. Analiza wskaźnikowa wykresu dziennego (RSI, MACD) sugeruje, iż korekta nie dobiegła jeszcze końca, i możliwy jest ponowny test poziomu 3,6700-3,7000. Poźniej jednak powinny powrócić spadki i ponowny test 3,5500. Analiza wskaźnikowa (wykres dzienny): RSI(10) -wzrostowe/niewykupione, MACD(26/12/9) - sygnał kupna. Najbliższe opory: 3,6750 (maks z 23 lipca), 3,7200 (min z 22 grudnia 2003), 3,7750 (min z 13 lutego), 3,8200 (min z 2 kwietnia), 3,8650 (maks z 2 lutego). Najbliższe wsparcia: 3,6300 (min z 1 lipca), 3,5700 (min z 15 lipca), 3,5500 (min z 19 lipca), 3,5000 (psychologiczne).

II. Sytuacja makroekonomiczna.

1. Produkcja przemysłowa

Produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 2,7% w ujęciu miesięczny, wskaźnik roczny poprawił się w związku z tym o 15,7%. Po uwzględnieniu czynników sezonowych wzrost rok/rok wyniósł 13,6%.

Wzrost odnotowano w 25 spośród 29 działach przemysłu. Do największej zmiany doszło w produkcji pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep, gdzie odnotowano poprawę o 79,6%.

Reklama
Reklama

Wpływ wejścia Polski do Unii Europejskiej nie okazał się jednak tak silny, jak sądzili niektórzy analitycy. Absolutnie nie obserwujemy obecnie załamania aktywności gospodarczej. Dynamika produkcji przemysłowej wciąż jest bardzo wysoka. W zestawieniu ze zmianami sprzedaży detalicznej wskazuje ona jednoznacznie na to, że wciąż podstawowym motorem gospodarki jest eksport. Co prawda dane za maj pokazuje wyraźny spadek jego dynamiki, ale uwzględniając dane za kwiecień, nadspodziewanie dobre, widać wyraźnie, że tu efekt wejścia wyraźniej się zaznaczył. Dane czerwcowe powinny znowu pokazać dynamikę przynajmniej na poziomie około 10%.Sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu o 8,6% w ujęciu rocznym, dynamika wzrosła więc w porównaniu z majem. W tym przypadku widać wyraźnie wpływ wejścia do UE (w kwietniu dynamika przekraczała 30%, by w maju osiągnąć zaledwie 4,0%), jednak poziom odnotowany w czerwcu należy uznać za optymistyczny.

Naszym zdaniem PKB w drugim kwartale wzrosło o 6,2%-6,3%.

2.Inflacja.

Wskaźnik CPI wzrósł w czerwcu do 4,4% w ujęciu rocznym z 3,4% w maju (miesiąc do miesiąca ceny dóbr i usług z koszyka inflacyjnego podrażały o 1%).

Czerwiec przyniósł kontynuacje trendów zapoczątkowanych w poprzednich miesiącach. Wzrost inflacji wynika przede wszystkim ze wzrostu cen żywności, a ten spowodowany jest głównie wykupywaniem polskich produktów przez handlowców z zachodniej Europy. Poza tym poprzednie miesiące przyniosły

impuls inflacyjny związany z koniecznością dostosowania polskiego prawa do prawodawstwa Unii Europejskiej. Obydwa czynniki można z całą pewnością uznać za czynniki jednorazowe. Problemem jest jednak to, że obserwowany jednorazowy wzrost inflacji wpływa niekorzystnie przede wszystkim na oczekiwania inflacyjne. W maju oczekiwania te wzrosły do 2,7% rok/rok z 2,4% rok/rok w kwietniu (wskaźnik ten oznacza, że właśnie takiej inflacji spodziewają się badani za rok), co można jeszcze uznać za zmianę dość ograniczona. Jednak w czerwcu wskaźnik wzrósł do 4,0% rok/rok, przy czym badanie było wykonywane przed publikacja informacji o czerwcowej inflacji, która przecież bardzo wyraźnie wzrosła. Można się więc spodziewać kolejnego wzrostu oczekiwań inflacyjnych w lipcu i zapewne również w sierpniu. Oczekujemy bowiem, że inflacja w lipcu może zbliżyć się do poziomu 5% rok/rok (znowu głównie ze względu na sytuacje na rynku żywności). Naszym zdaniem będzie to najwyższy poziom tego roku, potem CPI powinien zacząć spadać.

Reklama
Reklama

Należy jednocześnie podkreślić, że pozostałe składniki koszyka inflacyjnego zachowują się dość stabilnie i na razie nie dają powodów do niepokoju.

Uwzględniając rosnącą inflację i przede wszystkim wzrost oczekiwań inflacyjnych Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o kolejnym podwyższeniu stóp procentowych. Tym razem wzrosły one o 25 pb. Można oczekiwać, że w sierpniu lub we wrześniu (sierpień jest bardziej prawdopodobny) stopy procentowe zostaną podniesione po raz kolejny.

3. Bezrobocie.

Stopa bezrobocia spadła w czerwcu do 19,5% z 19,6% % w maju. Ten spadek można uznać za symboliczny. Wciąż zatem poziom bezrobocia strukturalnego jest bardzo wysoki. Jest to, o czym pisaliśmy wielokrotnie, w znacznie mierze spowodowane wyraźnym, ponad dwudziestoprocentowym, wzrostem wydajności pracy. Utrzymanie około sześcioprocentowego tempa wzrostu PKB powinno jednak przełożyć się na spadek bezrobocia strukturalnego najdalej w czwartym kwartale 2004 roku. Wciąż uważamy, że w grudniu tego roku stopa bezrobocia może spaść wyraźnie poniżej 19% (pomimo negatywnego oddziaływania czynników sezonowych w ostatnich miesiącach roku).

III. Sytuacja polityczna.

Reklama
Reklama

Przyjęcie prze sejm zmian w przepisach dotyczących waloryzacji rent i emerytur należy z całą pewnością uznać za sukces tego rządu. To najważniejsza, jak dotychczas, ustawa związana z tzw. planem Hausnera. Premier Marek Belka dokonuje zmian w swojej radzie ministrów, najważniejszą z punktu widzenia rynków finansowych jest powołanie na stanowisko ministra finansów Mirosława Gronickiego. Andrzej Raczko odszedł na własną prośbę, według oficjalnych komunikatów, i przyjął posadę w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Gronicki zapowiedział m. in. nie podwyższaniepodatków i porządkowanie całego sytemu podatkowego, a także dalsze działania na rzecz racjonalizacji wydatków państwa. Nie należy się jednak spodziewać, aby jego wybór oznaczał kluczowe zmiany w dotychczasowej polityce gospodarczej. Problemem jest przede wszystkim brak odpowiedniego zaplecza politycznego, które mogłoby poprzeć np. bardziej radykalne zmiany w wydatkach państwa.

Wydaje się, że zaczyna pogarszać się atmosfera na styku premier - SLD. Niektóre posunięcia szefa rządu nie podobają się znacznej części posłów sojuszu. Najwięcej wzburzenia wywołała nominacja nowego szefa agencji wywiadu. Niektórzy posłowie SLD (z marszałkiem Oleksym na czele) zaczęli poddawać w wątpliwości możliwość poparcia premiera podczas październikowego głosowania votum zaufania. W podobnym tonie wypowiadali się niektórzy członkowie Socjaldemokracji Polskiej. W każdym razie, zgodnie z oczekiwaniami, nie można absolutnie postawić tezy, że sytuacja polityczna jest stabilna, i że ten rząd dotrwa do terminowych wyborów parlamentarnych.

IV. Prognoza

Fundamenty makroekonomiczne są dobre i wciąż stanowią silną podstawę dla polskiej waluty. Podwyżki stóp procentowych i dalsze oczekiwania z tym związane są czynnikami umacniającymi złotego. Parlament w sierpniu odpoczywa, co ogranicza wyraźnie wystąpienie negatywnych czynników politycznych. Oczekujemy więc wzrost wartości polskiej waluty.

Jednocześnie oczekujemy wyraźnego wzrostu wartości euro do USD. Naszym zdaniem po koniec sierpnia kursy będą wynosić odpowiednio:

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama