Skrzydła mogła podciąć bankom ogłoszona wczoraj wieczorem zaskakująca decyzja rządu o zwiększeniu puli prywatyzacyjnej PKO BP z 30% do 38,5%. Wcześniej spekulowało się, że notowaniom banków sprzyja właśnie oczekiwana bardzo duża redukcja zapisów. Z drugiej strony zwiększono tylko transzę graczy detalicznych, tak więc sytuacja inwestorów instytucjonalnych pozostała bez zmian.
Obok banków (w tym Pekao) mocno traci na wartości KGHM. Od połowy października notowania miedziowego koncernu znajdują się w trendzie bocznym. Kurs skacze raz w dół, raz w górę. Widać, że inwestorzy stali się bardzo nerwowi po ostatnim załamaniu na rynku miedzi. Podobny trend boczny panował w maju po jeszcze głębszych spadkach KGHM.
Na godzinę przed końcem sesji trwa osuwanie WIG20. Przynajmniej na razie barierą dla głębszej korekty jest luka hossy powstała we wtorek (1823-1832 pkt). Jej ewentualne zamknięcie będzie powodem do niepokoju co do losów zwyżki zapoczątkowanej kilka sesji temu.