Początek zapowiadał trudny dzień dla posiadaczy akcji, ale potem okazało się, że obroty są dość skromne, co ułatwiło obronę rynku. W sumie WIG20 zniżkował o 0,6%, ale spadły ceny aż ponad 75% walorów z indeksu WIG. Wśród największych firm przed zniżką obroniły się Pekao, TP oraz BACA.

Dzisiejszy dzień niewiele zmienił w układzie sił na rynku. Mityczny kapitał zagraniczny raczej wybiera nasze obligacje niż akcje, a krajowe instytucje mają sporo akcji w portfelach i zapewne bardziej czekają na jakieś okazje na rynku pierwotnym niż próbują coś robić na wtórnym. Część firm odnotowała sporą przecenę - Prokom, BPH spadły po ok. 3%, ComputerLand i GTC straciły po 2%. Wsparcie poniżej 1800 pkt zostało obronione, ale też i nie doszło do jego testu. Jesteśmy w połowie trendu bocznego, jaki trwa od dwóch miesięcy. Dzisiejsza sesja nie przyniosła sygnałów wskazujących na jego rychłe zakończenie. W związku z pogorszeniem klimatu na światowych rynkach bardziej prawdopodobne wydaje się zmierzanie ku dolnej granicy trendu bocznego przy 1760 pkt, niż dotarcie do tegorocznego maksimum przy 1870 pkt.