ECB nie zmienił stóp procentowych. Decyzja ta była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów. Stopy procentowe w Eurolandzie znajdują się obecnie na historycznym minimum wynoszącym 2 procent.
ECB nie komentowało problemu wzrostu wartości euro wobec dolara, pomimo że premierzy Włoch i Hiszpanii są zdania, że aprecjacja euro ma bardzo negatywny wpływ na eksporterów i powinna być przedyskutowana przez liderów UE. Szef ECB Trichet odmówił wypowiedzi co do ewentualnej wspólnej interwencji ECB i banku centralnego Japonii zmierzającej do zatrzymania spadku wartości dolara. Wcześniej przedstawiciele japońskiego ministerstwa finansów zasugerowali, że Japonia i kraje strefy Euro powinny przeprowadzić wspólną interwencję na rynku walutowym. ECB oczekuje stopniowej poprawy w gospodarce strefy euro dzięki niskim stopom procentowym oraz procesom restrukturyzacyjnym. W swych prognozach ECB przewiduje, że wzrost PKB w strefie euro wyniesie 2,2 procent w 2006 roku.
Komisarz ds. polityki monetarnej UE Joaquin Almunia jest zdania, że USA powinny podjąć kroki zmierzające do powstrzymania spadku dolara. Szef szwajcarskiego banku centralnego wyraził opinię, że dalsze umocnienie franka szwajcarskiego może skłonić bank do działania. Obecnie notowania USD/CHF znajdują się na najniższych od 9 lat poziomach. Wypowiedzi te są kontynuacją polityki słownych interwencji, jaką rozpoczął szef ECB w połowie października stwierdzając, że gwałtowne zmiany na rynku walutowym są niepożądane.
Zaufanie konsumentów w USA spadło w październiku do najniższego od dziewięciu miesięcy poziomu 90,5 pkt. Najważniejszą przyczyną pogorszenia nastrojów konsumentów w Stanach Zjednoczonych jest wzrost kosztów energii oraz obawy konsumentów związane z sytuacją na rynku pracy. Wzrost gospodarczy w USA wyniósł w trzecim kwartale 3,9 procent, podczas gdy analitycy spodziewali się danych na poziomie 3,7 procent.
Zdaniem OECD w 2005 roku USA będzie jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Organizacja ocenia, że wzrost PKB wyniesie w USA 3,3 proc w przyszłym roku, podczas gdy Japonia osiągnie wzrost na poziomie 2,1 procent, a strefa euro będzie rozwijać się w tempie 1,9 procent.