Umocnienie złotego wobec walut to głównie efekt napływu kapitału ze strony inwestorów zagranicznych, którzy wymieniają waluty na PLN pod zakup obligacji skarbowych oraz akcji spółek giełdowych. Aprecjacja złotego wywołana zwiększonym zainteresowaniem polskim rynkiem wynika z faktu, iż sprzedają oni walutę amerykańską poszukując jednocześnie aktywów o wyższym oprocentowaniu. Tegoroczne podwyżki stóp procentowych w Polsce spowodowały zwiększenie różnicy oprocentowania na korzyść Polski.

Złoty zyskał na wartości również dzięki dobrym wynikom eksportu we wrześniu. We wtorek NBP opublikował dane o rachunku obrotów bieżących za wrzesień. Deficyt we wrześniu wyniósł ponad 220 mln euro wobec oczekiwanych 50 mln euro. Skorygowano również dane za sierpień dotyczące nadwyżki bilansowej do poziomu 360 mln euro. Jednak kluczowe dla złotego okazały się dane dotyczące wzrostu eksportu we wrześniu. Eksport we wrześniu wzrósł o ponad 16% pomimo wyraźnego umocnienia złotego. Dane te pokazały, iż umacniający złoty na razie nie przeszkadza polskiej gospodarce. Opinię to podziela minister finansów M. Gronicki, który uważa, iż poziom 4,10 zł za euro nie będzie przeszkoda dla polskich eksporterów.

Miniony tydzień upłynął pod znakiem dyskusji na temat możliwej interwencji ze strony banku centralnego na rynku walutowym. Premier M. Belka zapowiedział konieczność odbycia w najbliższym czasie spotkania z przedstawicielami banku centralnego, którego tematem będzie sytuacja na rynku złotego. Według premiera rozwój sytuacji na rynku walutowym jest niepokojący i może zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu, którego główną siła napędową jest eksport. Doradca ministra finansów stwierdził, iż Ministerstwo Finansów nie widzi potrzeby interweniowania na rynku walutowym. Na początku tygodnia wiceprezes NBP zapowiedział konieczność zastanowienia się nad umocnieniem złotego i interwencji na rynku walutowym. Jednak późniejsze wypowiedzi prezesa NBP L. Balcerowicza uspokoiły inwestorów. Według jego opinii nie ma potrzeby interweniowania na rynku walutowym. W podobnym tonie wypowiadał się wicepremier J. Haunser, który nie widzi obecnie możliwości interwencji na rynku walutowym ze strony banku centralnego.

Nadchodzący tydzień na rynku PLN upłynie pod znakiem zmian kursu EUR/USD oraz spekulacji na temat możliwości interwencji przez bank centralny na rynku walutowym. Z danych makroekonomicznych poznamy jedynie dane o PKB za III kwartał oraz ceny żywności za II połowę listopada.

Opracowano dnia 3 grudnia 2004 r.