Najważniejszym wydarzeniem była publikacja danych z USA o deficycie handowym, który w listopadzie 2004 roku osiągnął rekordowy w historii poziom 60,3 mld dolarów wobec wobec zrewidowanych 56,0 mld dolarów miesiąc wcześniej. Dane te rozczarowały inwestorów, a notowania EUR/USD w błyskawicznym tempie wzrosły o ponad 2 procent. Po jedenastu miesiącach 2004 roku deficyt handlowy osiągnął 561 mld dolarów wobec deficytu w roku 2003 odnotowanego na poziomie 496 mld dolarów.
Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg są zdania, że wzrost PKB w USA wyniesie 3,6 proc. w 2005 roku. W okresie od 1973 r. do 2003 r. amerykańska gospodarka rozwijała się w tempie śrendio 3,1 proc. rocznie, a wzrost PKB w poprzednim roku był największy od 1999 r. Ponadto analitycy wskazują, że w 2005 roku dojdzie do spadku bezrobocia w USA do 5,1 proc. co będzie najniższym poziomem od września 2001 roku.
Dane makroekonomiczne z Niemiec były zaskoczeniem dla ekonomistów. Indeks ZEW obrazujący nastroje menedżerów w największej gospodarce Eurolandu wzrósł w styczniu do 26,9 pkt. wobec 14,4 miesiąc wcześniej. Natomiast dane o produkcji przemysłowej wskazały na spadek w listopadzie o 1,7 proc. wobec poprzedniogo miesiąca.
Agencja ratingowa Fitch obniżyła ocenę długotermionowych zobowiązań kredytowych Węgier wyrażonych w lokalnej walucie do "A" z "A plus" motywując to posunięcie istnieniem wysokiego deficytu budżetowego. Decyzja ta wywołała przecenę forita wobec euro co odbiło się także i na wartości naszej waluty. Natomiast agencja Moody's podwyższyła ratingi dla Słowacji: ocenę zadłużenia długoterminowego w walucie obecej z A3 do A2, a także rating zadłużenia w walucie do P-1 z P-2. Perspektywa wszystkich ratingów dla Słowacji jest pozytywna.
ECB nie zmienił stóp procentowych. Decyzja ta była zgodna z przewidywaniami ekonomistów. Podstawowa stopa procentowa w Eurolandzie wynosi obecne 2 procent i jest najniższa od ponad 60 lat Zdaniem ECB presja na wzrost cen zmniejszyła się ze względu na spadek cen ropy i nie ma obecne potrzeby zwiększania kosztu pieniądza. Również bank centralny Wielkiej Brytanii nie zminieł stóp procentowych. Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii zostały podniesione czterokrotnie w 2004 roku o 25 pkt bazowych za każdym razem i obecnie kształtują się obecnie na poziomie 4,75 proc.