Prezydent George W. Bush przedstawił propozycję budżetu na rok 2006, zakładającego zmniejszenie deficytu do 390 mld USD, głównie poprzez redukcję wydatków na cele publiczne. Wśród obserwatorów dominują jednak opinie, iż niedoszacowane zostały koszty związane z obecnością w Iraku. Niezależnie od tego projekt pokazuje, iż władze USA stopniowo rozpoczynają realizację zapowiedzi o redukcji deficytów biliźniaczych. Brak ważniejszych danych makroekonomicznych w najbliższych dniach powinien sprzyjać dolarowi. W czasie dzisiejszej sesji europejskiej inwestorzy poznają dynamikę niemieckiej produkcji przemysłowej, w grudniu spodziewana jest poprawa po bardzo słabych danych z listopada. Do momentu rozpoczęcia sesji amerykańskiej na głównych rynkach może dojść do realizacji zysków z długich pozycji w dolarze.
Wraz z rozpoczęciem wczorajszej sesji amerykańskiej rynek EUR/USD zakończył konsolidację w przedziale 1,2820 - 1,2860, pokonując dolne ograniczenie tego zakresu. Wygenerowany w ten sposób sygnał sprzedaży doprowadził do spadku w pobliże ceny 1,2730 i dopiero z tego miejsca rozpoczęła się realizacja zysków. Najbliższym oporem jest obecnie poziom 1,2820.
Dolar pozostaje mocny wobec jena japońskiego. Rynek USD/JPY zbliżył się do górnego ograniczenia szerokiego kanału trendu wzrostowego, które przebiega obecnie w pobliżu ceny 105,60. Z tego miejsca może rozpocząć się realizacja zysków, wsparciem jest obecnie cena 104,90.
Krzysztof Kochan
X-Trade