W ciągu tygodnia kurs konsolidował się w wąskim przedziale 1.26-1.27, aby w piątek dynamicznie wybić się w dół ustanawiając nowe minima - obecnie (16:20) kurs EUR/USD wynosi 1.255.

Bieżący tydzień przyniósł publikację kilku raportów makroekonomicznych, które stanowią pewną przeciwwagę dla poprzednich (poprawa sytuacji na rynku pracy, stosunkowo niski deficyt handlowy, pokaźny wzrost sprzedaży detalicznej) bardzo korzystnych dla dolara amerykańskiego informacji. W poniedziałek okazało się, iż w miesiącu marcu br zanotowano w USA napływ kapitału w wysokości 45.7mld$. Są to dane rozczarowujące, ponieważ oczekiwano napływu na znacznie wyższym poziomie 65-75mld$, a ponadto jest to wartość niższa od zanotowanego w marcu br deficytu handlowego (-55mld$).

Wskaźniki PPI i CPI zanotowały w kwietniu br wzrost o 0.3% i 0.5% nieznacznie powyżej oczekiwań. Inwestorzy głównie zwrócili jednak uwagę na wskaźnik core CPI (nie uwzględniający podlegających zmianom sezonowym cen żywności oraz wykazujących dużą zmienność cen surowców energetycznych), który pozostał na poprzednim poziomie, pomimo iż oczekiwano jego wzrostu o 0.2%. Tym samym zasygnalizowana przez FED na marcowym posiedzeniu rezerwy federalnej "wzrastająca presja inflacyjna" traci stopniowo na wiarygodności. Przekłada się to zatem na zmniejszenie oczekiwań rynku co do skali mających nastąpić w przyszłości podwyżek stóp procentowych w USA, co jest czynnikiem wpływającym teoretycznie na obniżenie wartości dolara.

Nieco mniej ważne dla rynku wskaźniki (produkcja przemysłowa, wskaźniki wyprzedzające, indeks Philadelphia Fed) zgodnie przemawiają za spowolnieniem tempa wzrostu gospodarki amerykańskiej w nadchodzących miesiącach. Produkcja przemysłowa obniżyła się w kwietniu o -0.%. Wskaźniki wyprzedzające za miesiąc kwiecień br przyniosły zgodny z oczekiwaniami spadek o -0.2%. Indeks Philadelphia Fed zanotował natomiast w maju zaskakujący spadek do 7.3pkt z poprzedniej wartości 25.3pkt, pomimo oczekiwań na poziomie 18pkt.

W przyszłym tygodniu z pewnością należy zwrócić uwagę na prognozę stopy wzrostu PKB USA za 1 kwartał 2005 (analitycy przewidują 3.7%), która ma być opublikowana w czwartek. W dalszej perspektywie ważnym wydarzeniem będzie referendum konstytucyjne we Francji i Holandii (kolejno 29 maja i 1 czerwca). W przypadku odrzucenia przez społeczeństwo w tych krajach konstytucji Unii Europejskiej - co jest całkiem prawdopodobne - euro może znaleźć się pod mocna presją.