Szczególnie duże było umocnienie złotego względem dolara, do czego walnie przyczyniła się sytuacja z jaką mamy do czynienia na rynku międzynarodowym. Amerykańska waluta traci zdecydowanie względem euro, co potęguje spadki USD/PLN. W ten sposób kurs dolara względem złotego zniżkował lekko poniżej 3,30. Znacznie stabilniej zachowuje się natomiast złoty względem euro. W ostatnich dniach konsolidował on w wąskim przedziale 4,0500-4,0800. Stabilizacja kursowa sprzyja przedsiębiorcom, chociaż z pewnością eksporterzy liczyliby pewnie na słabszego złotego.

Ministerstwo Finansów po dokonaniu przewalutowań na rynku zakomunikowało, że nie wyklucza takich działań również w przyszłości. Jednocześnie dało do zrozumienia, że nie będą one kontynuowane w bieżącym miesiącu. Jakie będzie to miało przełożenie na złotego? Z pewnością rynek stanie się zdecydowanie bardziej wyczulony na wszelkie pogłoski dotyczące działań walutowych resortu finansów. Już na same plotki o transakcjach z udziałem Ministerstwa Finansów rynek będzie najprawdopodobniej reagował umocnieniem złotego.

Kluczowym wydarzeniem nadchodzących dni będzie posiedzenie amerykańskiego banku centralnego w kwestii stóp procentowych. Tak jak większość rynkowych analityków, spodziewamy się podwyżki stóp o kolejne 25 pkt. bazowych. Przekonują do tego dobre dane jakie napływają z amerykańskiej gospodarki. Warto jednak zauważyć, że ani pozytywne dane gospodarcze, ani oczekiwania na podwyżki stóp nie powstrzymały ostatnio EUR/USD od pokaźnych wzrostów. Widać więc, że nastawienie inwestorów względem amerykańskiej waluty zaczęło się zmieniać na negatywne. Dlatego też uważamy, że zwyżka kursu EUR/USD może być w najbliższym czasie kontynuowana. Oczywiście będzie to powstrzymywało większe wzrosty na USD/PLN. Z wydarzeń na rynku krajowym z pewnością warto zwrócić uwagę na publikację danych NBP o bilansie płatniczym. Wprawdzie ciągłe rewizje tych danych powodują, że nie mają one tak dużego wpływu na rynek jak kiedyś, jednak i tak warto im się przyjrzeć. Ważniejsze publikacje z polski czekają nas bowiem dopiero po 15 sierpnia. W najbliższych dniach rynek złotego może więc być silnie uzależniony od sytuacji na EUR/USD.