Minimum jakie wykształciło się w godzinach porannych czasu polskiego wyniosło 1,2010. Walucie amerykańskiej z pewnością pomaga stabilizacja niskich cen na rynku ropy. Obecnie baryłka tego surowca wyceniana jest na 61 - 62 dolary. O godzinie 9:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,2020 dolara.
Na wtorek nie zapowiedziano ważniejszych informacji makroekonomicznych. Jedynym wydarzeniem, które może zainteresować inwestorów jest opublikowanie protokołu z posiedzenia FOMC z 20.09.2005 roku. Dokument ten zwykle postrzegany jest przez zainteresowanych zakupem zielonego jako pierwsza wskazówka, co do przyszłego posiedzenia i decyzji w sprawie poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Tematem przewodnim jaki poszukiwany będzie w dzisiejszym dokumencie jest inflacja. Ostatnie wypowiedzi członków Fed dały jasno do zrozumienia, że jest to obecnie główny problem polityki pieniężnej.
Sytuacja techniczna eurodolara: scenariusz dla godzin sesji nocnej został zrealizowany. Po pierwszej próbie przejścia przez wsparcie w rejonie 1,2045 - 1,2055 doszło do niewielkiego odreagowania i wzrostów, które zakończyły się maksimum na poziomie 1,2072. Sentyment prodolarowy był jednak na tyle silny, że niedźwiedzie nie pozwoliły na dalsze wzrosty. Wskazany konsekwentnie od kilku dni obszar ważnego wsparcia 1,1980 - 1,1990 staje się coraz bardziej realny. Wskaźniki techniczne sugerują obecnie, że to właśnie ten obszar wykorzystany może zostać przez byki do bardziej stanowczego odnawiania długich pozycji. Najbliższe opory znajdują się na 1,2045 i 1,2080.
RYNEK KRAJOWY
Wczoraj kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz przedstawił główne założenia programowe przyszłego rządu. Marcinkiewicz powiedział, że tym dwóm głównym celom towarzyszą cztery uzupełniające. Są to: sprawy rolnictwa i ochrony środowiska, sprawy ochrony zdrowia i pomocy społecznej, sprawy kultury i edukacji oraz sprawy polityki międzynarodowej. Specjaliści analizując założenia programowe odnieśli się do nich dość sceptycznie. Główną obawę budzi podejście do kwestii finansów oraz rozszerzenie dotychczasowej polityki socjalnej połączonej z ograniczeniem wpływów do budżetu państwa. Zgodnie z zapowiedziami liderów PO i PiS w ciągu tygodnia po wyborach prezydenckich powinien zostać zaprzysiężony nowy rząd. Wtorkowe otwarcie na krajowym rynku walutowym jest doskonałym odzwierciedleniem braku zmian w kwestiach politycznych. O godzinie 9:00 za jedno euro zapłacić trzeba było 3,8820, a za jednego dolara 3,2290 złotego.