Reklama

Inwestorzy boją się kryzysu politycznego w Polsce!

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Środa na rynku eurodolara zgodnie z oczekiwaniami przyniosła odrobienie części strat przez walutę amerykańską. Kurs przez całą sesję systematycznie zmierzał w kierunku wskazanego w porannym komentarzu poziomu wsparcia 1,2040. Minimum, jakie odnotowane zostało do godziny 15:30 czasu polskiego odnotowane zostało na poziomie 1,2048.

Publikacja: 26.10.2005 15:49

Sesja przebiegała w znacznie spokojniejszej atmosferze niż miało to miejsce wczoraj. Odzyskującemu się dolarowi z pewnością w pewnym stopniu pomogła korekta na rynku ropy naftowej, gdzie cena za jedną baryłkę crude powróciła poniżej poziomu 62 dolarów. Dla dalszych zmian na rynku ropy ważne będą z pewnością zapowiedziana na godzinę 16:30 informacje o cotygodniowej zmianie zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych.

Sytuacja techniczna eurodolara: pytanie, czy już wychodzimy z widocznej od początku października konsolidacji w dalszym ciągu jest bardzo aktualne. Powrót kursu we wskazywane ostatnio rejony wcale nie oznacza zanegowania rozwinięci drugiej, silniejszej fali wzrostowej. Dzisiejszy dynamiczny atak na 1,2135 zakończony niepowodzeniem odebrany może zostać jako sygnał bardziej trwałego osłabienia dolara. W związku z tym utrzymana zostaje prezentowana wcześniej strategia wskazująca na możliwość testu 1,2040, a nawet 1,1990. Poziomy te w perspektywie kilku sesji okazać się mogą bardzo dobrym miejscem do zajmowania długich pozycji.

RYNEK KRAJOWY

Środa na krajowym rynku walutowym przyniosła sporo wrażeń. Zgodnie z założeniami Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na jakiekolwiek zmiany: stopy procentowe i nastawienie pozostały bez zmian. Najważniejsze wiadomości napłynęły jednak z Wiejskiej, gdzie liderzy PiS i PO coraz bardziej sceptycznie zaczęli podchodzić do wspólnego tworzenia rządu. Donald Tusk podczas jednej ze swoich dzisiejszych wypowiedzi powiedział wręcz, że nie widzi możliwości na wejście do koalicji. Słowa te na rynkach finansowych wywołały prawdziwą panikę. Duże spadki odnotowała Warszawska Giełda Papierów Wartościowych, gdzie WIG i WIG20 straciły średnio po 1,2 %. W ślad za ucieczką z warszawskiego parkietu stracił również polski złoty. Na parze EUR/PLN kurs po zgodnym z prognozami przebiciu 3,9500 w pewnym momencie osiągnął poziom 3,9715. Wartość dolara do złotego wskutek utrzymującego się silnego dolara na świecie nie przyniosła przełamania ostatnich szczytów, a ekstremum wykształciło się na 3,2910. Należy oczekiwać, że atmosfera, która zarysowała się podczas dzisiejszej sesji utrzymać się może do końca tygodnia, czyli do terminu jaki wyznaczony został do uformowania nowego rządu. Na parze EUR/PLN po przejściu przez testowany dzisiaj opór 3,9700 oczekiwać będzie można pierwszej próby ataku na 4,0000.

Jarosław Klepacki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama