Reklama

Dolar względem euro stabilny na progu 2006 roku

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Ostatni dzień w 2005 roku na rynku eurodolara powitał nas mieszanymi nastrojami i niewielkim osłabieniem waluty amerykańskiej względem euro. Ekstremum, które wyniosło 1,1888 wygenerowane zostało na krótko przed otwarciem dzisiejszej sesji. O godzinie 09:00 jedno euro wyceniane było na 1,1861 dolara. Przyczyną osłabienia się zielonego po wczorajszym naruszeniu wsparcia w rejonie 1,1840 był

Publikacja: 30.12.2005 08:36

niejednoznaczny wydźwięk czwartkowych informacji statystyczno-ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Wiadomość o wzroście liczby tzw. nowych bezrobotnych nie wywołała większej reakcji. Wyższy niż oczekiwano wskaźnik aktywności biznesu w regionie Chicago (spadł on w grudniu do 61,5 pkt, wobec prognozowanego obniżenia do 60,4 pkt) mógł poprawić nastroje. Nie doszło do tego, bo większy niż prognozowano okazał się listopadowy spadek sprzedaży domów na rynku wtórnym. Zgodnie z ogłoszonym komunikatem wskaźnik pokazał spadek w listopadzie o 1,7 proc. do 6,97 mln sztuk w ujęciu rocznym i była najniższa od marca. Ci inwestorzy więc, którzy zdecydowali się na handel w końcówce 2005 roku nie mieli wyraźnych podstaw do podejmowania bardziej zdecydowanych działań w postaci kupna lub sprzedaży waluty.

Piątek pod kątem informacji makroekonomicznych będzie bardzo ubogi. Liczyć się więc można z powrotem na rynek eurodolara sennej atmosfery.

Sytuacja techniczna: ostatnie przetasowania cen pomimo, że wprowadziły na rynek trochę zamieszania nie potwierdziły jeszcze trwalszego powrotu niedźwiedzi. Po wczorajszym naruszeniu wsparcia w rejonie 1,1840 kurs bardzo szybko powrócił powyżej tego miejsca charakterystycznego. Taka huśtawka cen świadczy o płytkości rynku i małej liczbie realizowanych transakcji. Dzisiejsza sesja upłynie najprawdopodobniej pod znakiem niewielkiej, acz widocznej przewagi podaży nad popytem Celem dla widocznych już w godzinach porannych spadków jest ponownie wsparcie znajdujące się w okolicy 1,1840 - 1,1830. Silny opór natomiast znajduje się dalszym ciągu w rejonie 1,1940 - 1,1950.

RYNEK KRAJOWY

Otwarcie piątkowej sesji na krajowym rynku walutowym zbliżone było do tego, co mogliśmy zobaczyć pod koniec wczorajszych kwotowań. Mamy więc do czynienia z dalszym ciągiem miedzyświątecznej atmosfery na rynku złotego podczas której obserwujemy systematyczne osłabianie się naszej waluty. O godzinie 09:15 jedno euro kosztowało 3,8550, natomiast za dolara trzeba było zapłacić 3,2500 złotego.

Reklama
Reklama

Ostatnie notowania polskiego złotego potwierdziły prezentowane już wcześniej sygnały techniczne coraz wyraźniejszego zmniejszenia zainteresowania ze strony inwestorów. Dodatkowo wczorajsze zerwanie "nieformalnej koalicji" LPR-u Samoobrony i PiS-u wprowadza na rynek coraz większe prawdopodobieństwo kłopotów politycznych mniejszościowego rządu w przyszłym roku. Szczodrość Sejmu i przegłosowanie w dniu wczorajszym projektu ustawy o "becikowym" dla każdej rodziny może z kolei w niedalekiej przyszłości zachwiać również finansami publicznymi. O ile osłabienie się złotego względem dolara stoi jeszcze pod znakiem zapytania z uwagi na sytuację zielonego na rynku światowym o tyle szanse na dalsze wzrosty na EUR/PLN stają się coraz bardziej realne.. Technicznym potwierdzeniem dalszych wzrostów euro do złotego będzie przejście przez opór 3,8800.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama