Reklama

Rynek eurodolara powoli budzi się ze świątecznego odrętwienia

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Rynek eurodolara powoli budzi się ze świątecznego odrętwienia. Już podczas godzin sesji azjatyckiej zauważyć można było znacznie większą skalę zmian wartości euro względem dolara. Dominujący wśród inwestorów sentyment zgodnie ze wcześniejszymi sygnałami zdecydowanie sprzyjał zwolennikom długich pozycji.

Publikacja: 03.01.2006 08:56

Osłabienie waluty amerykańskiej miało około 100 punktowy zasięg i zakończyło się powyżej figury 1,1900 z maksimum na poziomie 1,1907. Ostatnie kilkanaście godzin pokazało również, że wraz z taniejącą na świecie amerykańską walutą szły mocno w górę główne indeksy giełd azjatyckich. Azjatyckie rynki akcji zanotowały we wtorek największy wzrost od miesiąca mimo że nie pracowała największa giełda regionu, w Tokio. Indeks Morgan Stanley Capital International Asia Pacific zyskał 1,0 proc. Popytem cieszyły się przede wszystkim spółki surowcowe.

O godzinie 09:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1891. Wtorek z uwagi na zapowiedziane na dzisiaj dane makroekonomiczne z Eurostrefy i Stanów Zjednoczonych nie powinien pozwolić nudzić się inwestorom. Jeszcze przed południem opublikowane zostaną informacje na temat indeksu PMI z sektora produkcyjnego z Niemiec i Eurolandu. Z Niemiec dodatkowo poznamy najnowszą stopę bezrobocia, która zgodnie z wstępnymi prognozami ma pozostać na niezmienionym poziomie 11,5 %. Patrząc na rynek eurodolara stosunkowo największej zmienności spodziewać się będzie można dopiero w godzinach popołudniowych, to właśnie wtedy rynek pozna ostateczne dane najnowszego odczytu indeksu ISM. O godzinie 20:00 czasu polskiego podany do widomości publicznej zostanie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. W perspektywie zmiany polityki pieniężnej Fed (zaprzestania stopniowego podnoszenia stóp procentowych) i zbliżającego się końca kadencji Greenspana informacja ta może mieć znaczące znaczenie dla dalszych losów dolara na rynku walutowym.

Sytuacja techniczna: ostatnie - kończące rok 2005 przetasowania cen pomimo, że wprowadziły na rynek trochę zamieszania nie potwierdziły trwalszego powrotu niedźwiedzi. Kurs szybko powrócił powyżej figury 1,1800, a ostatnie kilkanaście godzin przyniosło dalsze dynamiczne podbijanie ceny, tym razem zakończone już w rejonie figury 1,1900. Powoli, acz wyraźnie oddala się zatem możliwość ponownego spadku kursu w rejon silnego wsparcia 1,1775. Obszar figury 1,1900 zaliczyć można do psychologicznej bariery widocznego od 22 grudnia ruchu w trendzie horyzontalnym. Jego pokonanie będzie bardzo dobrą przesłanką trwałego przejścia przez wskazywany wcześniej obszar oporu 1,1940 - 1,1950.

RYNEK KRAJOWY

Wtorek na rynku złotego rozpoczął się względnie spokojnie. Jedyny ruch jaki można było zaobserwować podczas godzin handlu nocnego miał miejsce na parze USD/PLN. Zgodnie z wcześniejszymi wskazaniami bezpośrednią przyczyną spadku kursu na tym rynku był tracący na świecie dolar amerykański. Złoty odrabiając w ten sposób część poniedziałkowych strat do zielonego rozpoczął wtorkową sesję na poziomie 3,2545. Brak istotnych danych makroekonomicznych z Polski wpłynie z pewnością na zwiększenie zmienności na tej parze pod wpływem publikacji statystyczno-ekonomicznych zza oceanu. Z technicznego punktu widzenia nadal bardzo ważny opór znajduje się w rejonie 3,2700 - 3,2750. Zgodnie ze wcześniejszymi prognozami w perspektywie kilku sesji możliwy jest silniejszy odwrót w kierunku poziomów 3,2400 - 3,2200. Wyznacznikiem pozostaje w dalszym ciągu zmienność na eurodolarze. Na parze EUR/PLN dzisiejsze otwarcie było zbliżone do wczorajszego zamknięcie i wyniosło 3,8660. Systematyczne wchodzenie kursu na coraz to wyższe obszary determinowane umacnianiem się wspólnej waluty na świecie i zmniejszeniem popytu na polskiego złotego jest w dalszym ciągu kontynuowane. Dzisiejsza sesja ma duże szanse przynieść przełamanie wczorajszego ekstremum: 3,8710 i pierwszy atak na techniczny opór 3,8800. W perspektywie najbliższych sesji poziom 3,8800 odebrany może być przez inwestorów jedynie jako przystanek przed kolejnymi wzrostami.

Reklama
Reklama

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama