Osłabienie waluty amerykańskiej miało około 100 punktowy zasięg i zakończyło się powyżej figury 1,1900 z maksimum na poziomie 1,1907. Ostatnie kilkanaście godzin pokazało również, że wraz z taniejącą na świecie amerykańską walutą szły mocno w górę główne indeksy giełd azjatyckich. Azjatyckie rynki akcji zanotowały we wtorek największy wzrost od miesiąca mimo że nie pracowała największa giełda regionu, w Tokio. Indeks Morgan Stanley Capital International Asia Pacific zyskał 1,0 proc. Popytem cieszyły się przede wszystkim spółki surowcowe.
O godzinie 09:00 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 1,1891. Wtorek z uwagi na zapowiedziane na dzisiaj dane makroekonomiczne z Eurostrefy i Stanów Zjednoczonych nie powinien pozwolić nudzić się inwestorom. Jeszcze przed południem opublikowane zostaną informacje na temat indeksu PMI z sektora produkcyjnego z Niemiec i Eurolandu. Z Niemiec dodatkowo poznamy najnowszą stopę bezrobocia, która zgodnie z wstępnymi prognozami ma pozostać na niezmienionym poziomie 11,5 %. Patrząc na rynek eurodolara stosunkowo największej zmienności spodziewać się będzie można dopiero w godzinach popołudniowych, to właśnie wtedy rynek pozna ostateczne dane najnowszego odczytu indeksu ISM. O godzinie 20:00 czasu polskiego podany do widomości publicznej zostanie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. W perspektywie zmiany polityki pieniężnej Fed (zaprzestania stopniowego podnoszenia stóp procentowych) i zbliżającego się końca kadencji Greenspana informacja ta może mieć znaczące znaczenie dla dalszych losów dolara na rynku walutowym.
Sytuacja techniczna: ostatnie - kończące rok 2005 przetasowania cen pomimo, że wprowadziły na rynek trochę zamieszania nie potwierdziły trwalszego powrotu niedźwiedzi. Kurs szybko powrócił powyżej figury 1,1800, a ostatnie kilkanaście godzin przyniosło dalsze dynamiczne podbijanie ceny, tym razem zakończone już w rejonie figury 1,1900. Powoli, acz wyraźnie oddala się zatem możliwość ponownego spadku kursu w rejon silnego wsparcia 1,1775. Obszar figury 1,1900 zaliczyć można do psychologicznej bariery widocznego od 22 grudnia ruchu w trendzie horyzontalnym. Jego pokonanie będzie bardzo dobrą przesłanką trwałego przejścia przez wskazywany wcześniej obszar oporu 1,1940 - 1,1950.
RYNEK KRAJOWY
Wtorek na rynku złotego rozpoczął się względnie spokojnie. Jedyny ruch jaki można było zaobserwować podczas godzin handlu nocnego miał miejsce na parze USD/PLN. Zgodnie z wcześniejszymi wskazaniami bezpośrednią przyczyną spadku kursu na tym rynku był tracący na świecie dolar amerykański. Złoty odrabiając w ten sposób część poniedziałkowych strat do zielonego rozpoczął wtorkową sesję na poziomie 3,2545. Brak istotnych danych makroekonomicznych z Polski wpłynie z pewnością na zwiększenie zmienności na tej parze pod wpływem publikacji statystyczno-ekonomicznych zza oceanu. Z technicznego punktu widzenia nadal bardzo ważny opór znajduje się w rejonie 3,2700 - 3,2750. Zgodnie ze wcześniejszymi prognozami w perspektywie kilku sesji możliwy jest silniejszy odwrót w kierunku poziomów 3,2400 - 3,2200. Wyznacznikiem pozostaje w dalszym ciągu zmienność na eurodolarze. Na parze EUR/PLN dzisiejsze otwarcie było zbliżone do wczorajszego zamknięcie i wyniosło 3,8660. Systematyczne wchodzenie kursu na coraz to wyższe obszary determinowane umacnianiem się wspólnej waluty na świecie i zmniejszeniem popytu na polskiego złotego jest w dalszym ciągu kontynuowane. Dzisiejsza sesja ma duże szanse przynieść przełamanie wczorajszego ekstremum: 3,8710 i pierwszy atak na techniczny opór 3,8800. W perspektywie najbliższych sesji poziom 3,8800 odebrany może być przez inwestorów jedynie jako przystanek przed kolejnymi wzrostami.