Do rekordu wszechczasów z 14 stycznia 2000r - 11750,28 pkt. brakuje jeszcze kilkuset punktów. Poziom 11 tysiecy uważany jest jednak za ważną, psychologiczną barierę, dlatego też jej przekroczenie interpretowane jest jako zapowiedź dobrych wyników w dalszej części roku. Pozostałe indeksy także wzrosły - S&P 500 o 0,4% do 1290 pkt, a technologiczny Nasdaq odnotował wzrost o 0,6% do poziomu 2138 pkt.
Pokonanie poziomu 11.000 punktów DJIA zawdzięcza w dużej mierze szarżującym akcji General Motors. Tak duży wzrost spowodowany był decyzją Goldman Sachs o podwyższeniu ratingu GM z "gorzej niż rynek" na "neutralnie". Zmiana ta została uzasadniona małym, według oceny banku, prawdopodobieństwem bankructwa GM. Poprawa ratingu była także przyczyną wzrostu kursu innego blue chipa wchodzącego w skład indeksu DJIA. Akcje J.P Morgan & Co., jednej z największych instytucji finansowych, zwyżkowały w czasie poniedziałkowych notowań o 1,6%. Natomiast akcje Alcoa, producenta aluminium, w oczekiwaniu na dane dotyczące na zysków firmy w ostatnim kwartale minionego roku wzrosły wczoraj o 1,2%. Dane te ukazały się już po zakończeniu dzisiejszej sesji i były gorsze od oczekiwanych. To sugeruje, iż kolejny dzień przyniesie przecenę tych walorów.
Znaczna część wczorajszych zwyżek kursów była kontynuacją trwających od początku roku wzrostów na rynku akcji. Istotnym czynnikiem wpływającym na optymizm inwestorów jest nadzieja na rychłe zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych Fed-u. Dlatego też dzisiejsza sesja najprawdopodobniej będzie stała pod znakiem kontynuacji wzrostów i nastroje w dalszym ciągu powinny pozostać optymistyczne. Na rynek napłyną dane dotyczące dynamik zapasów hurtowych w listopadzie (prognoza +0,5%, poprzednio +0,2%), jednak nie powinny mieć one większego wpływu na przebieg notowań. W tym tygodniu inwestorzy będą za to pilnie śledzili publiczne wystąpienia członków Fed-u, doszukując się w nich informacji co do kolejnych posunięć władz monetarnych.
Piotr Jabłoński
Dealer, Dział Tradingu