Reklama

Rynki finansowe w Polsce reagują na chaos polityczny

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsza sesja na rynku eurodolara przyniosła ewidentną poprawę sytuacji amerykańskiej waluty. Głównym powodem była seria lepszych od prognoz informacji statystyczno-ekonomicznych zza oceanu. Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych wyniósł w listopadzie 64,21 miliarda dolarów.

Publikacja: 13.01.2006 09:09

Rynek oczekiwał 66,25 miliarda dolarów. Tygodniowa liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrosła natomiast do 309 tysięcy z 292 tysięcy po korekcie tydzień wcześniej (prognoza 325 tysięcy). W rezultacie popyt na walutę amerykańską kosztem euro znacznie wzrósł. Minimalny poziom na parze eurodolara wyniósł 1,2006. Godziny sesji azjatyckiej przyniosły klasyczne, techniczne odreagowanie i wzrosty kursu w rejon 1,2065 - 1,2075. O godzinie 9:30 za jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 1,2068.

Piątek z punktu widzenia spodziewanych danych makroekonomicznych to przede wszystkim inflacja w cenach producentów, wartość sprzedaży detalicznej oraz indeks nastroju Uniwersytetu Michigen ze Stanów Zjednoczonych. Istotne będą zwłaszcza te ostatnie, ponieważ jest do odczyt wstępny, który często budzi wiele wątpliwości i emocji.

Sytuacja techniczna: prezentowane od początku tygodnia sygnały trwalszego powrotu na rynek zwolenników krótkich pozycji znajdują potwierdzenie w faktach. Wczoraj pod wpływem danych przeszliśmy przez wsparcia w rejonie 1,2030 - 1,2040. Spadki zgodnie z czwartkowymi prognozami zatrzymały się na początku kolejnego obszaru wsparć: 1,2000 - 1,1980. Obecny układ wskaźników wskazuje, że strefa niedawnych wsparć zlokalizowana przy 1,2060 stanowi obecnie rejon oporu, który wykorzystywany może być do odnawiania krótkich pozycji. Wsparcie na 1,2030 - 1,2040 nie stanowi już tak istotnej bariery, dlatego też niedźwiedzie rozpocząć mogą realizację zysków w rejonie 1,2000 - 1,1980, ze wskazaniem na dolny zakres tego obszaru.

RYNEK KRAJOWY

Przedterminowe wybory, czy koalicja? To pytanie zaprząta obecnie głowy liderów głównych partii na polskiej scenie politycznej. Jak na razie wiele wskazuje na to, że szala przechyliła się w kierunku tego drugiego, a wszystko przez budżet, a raczej jego projekt, który zgodnie z konstytucją przyjęty musi być w ściśle wyznaczonym terminie. Drugie czytanie projektu tej kluczowej ustawy zgodnie z ostatnimi doniesieniami odbędzie się w najbliższą sobotę, a głosowanie 24 stycznia - taki kompromis zawarty został przez przedstawicieli ugrupowań sejmowych na czwartkowym wieczornym posiedzeniu Konwentu Seniorów. Marszałek Sejmu Marek Jurek ocenił, że przyjęty terminarz prac nad projektem budżetu jest racjonalny i rozsądny. Na rynkach finansowych tymczasem widać coraz większe zniecierpliwienie inwestorów panującym chaosem na Wiejskiej. WIG 20 na zamknięciu czwartkowej sesji spadł o 0,60 proc. i wyniósł 2.833,16 pkt. W notowaniach ciągłych na rynku akcji obroty w porównaniu z poprzednią sesją spadły o 11,2 proc. i wyniosły 1 mld 266,68 mln zł. WIG spadł o 0,05 proc. i wyniósł 38.071,1 pkt. MIDWIG wzrósł o 1,38 proc. w porównaniu z poprzednią sesją i wyniósł 2.486,06 pkt. Na rynku walutowym również przewagę zdobywać zaczyna podaż. O godzinie 9:00 jedno euro wyceniane było na 3,8070, a dolar na 3,1550 złotego.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna na rynku złotego nie zmieniła się znacząco: od trzech dni - początku zamieszania nad budżetem złoty systematycznie traci na wartości. Trwałe przejście przez wskazywany ostatnio opór 3,7900 otworzył drogę do kolejnych wzrostów, czego dowodem jest dzisiejsze naruszenie figury 3,8100. Najbliższy opór techniczny znajduje się w rejonie 3,8150 - 3,8180. Przełamanie tego obszaru wygeneruje wejście kursu w kanał, którego górne ograniczenie wyrysować można na 3,8550 - 3,8700. Na parze USD/PLN sytuacja wygląda analogicznie: znajdujemy się już powyżej kluczowych oporów: 3,1300 i 3,1500. Fala umocnienia dolara na świecie i niepokoje polityczne w polskim parlamencie sprzyjają dalszym wzrostom. Na chwilę obecną otwarta jest droga na rejon poziomów technicznych, które zaczynają się już od 3,2200 - 3,2300.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama