Reklama

Rynek eurodolara - rozstrzygnięcie kierunku coraz bliżej

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny sesji azjatyckiej na rynku eurodolara potwierdziły prezentowane we wczorajszym komentarzu założenia. Kurs po raz kolejny "odbił się" od dolnej bandy szerokiego kanału konsolidacji. Ekstremum sesji nocnej wyniosło 1,2124.

Publikacja: 20.01.2006 09:10

Czynnikiem, który w dalszym ciągu nie sprzyja bardziej zdecydowanej poprawie sytuacji waluty amerykańskiej jest wysoka cena ropy naftowej. Większej korekty cen tego strategicznego surowca nie wywołała nawet wczorajsza optymistyczna informacja o tygodniowej zmianie zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych. Według Amerykańskiego Instytutu Paliw zapasy ropy wzrosły o 3,2 mln baryłek, a zapasy destylatów spadły o 0,93 mln baryłek. Inwestorzy zainteresowani dolarem pomimo napływających informacji również tych o charakterze statystyczno-ekonomicznym nie decydują się na większe zakupy. Dzisiaj o godzinie 10:00 ze jedno euro trzeba było zapłacić 1,2065 dolara. Piątek na rynku eurodolara z uwagi na dość ograniczoną ilość ważniejszych danych makroekonomicznych sprzyjać będzie raczej inwestorom kierującym się analizą techniczną. Jedyną daną, która odbić się może echem na rynku walutowym jest publikacja indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan. Wagę tego wskaźnika podnosi fakt, że są to wstępne opracowania.

Sytuacja techniczna: ostatnie - kilkudniowe zmiany notowań na rynku eurodolara, pomimo że były znaczące nie wniosły wiele nowego. Z technicznego punktu widzenia nie doszło bowiem do potwierdzenia wzrostów poprzez przejście przez ostatni szczyt 1,2180. Kurs pozostał w szerokim, horyzontalnym paśmie wahań ograniczonym od dołu obszarem figury 1,2000, a od góry rejonem psychologicznego oporu 1,2170 - 1,2180. Prezentowana wczoraj prognoza obrony wsparć zaczynających się już od 1,2040 znalazła potwierdzenie w faktach. Obecnie po nocnym wybiciu (ekstremum wyniosło 1,2124) wróciliśmy ponownie do rejonów wzmożonej aktywności zwolenników długich pozycji. Nadal wyznacznikiem kierunku pozostaje poziom 1,2040. Obraz wskaźników technicznych powoli, acz systematycznie przechyla szalę przewagi w kierunku podaży. Otwieranie więc długich pozycji w rejonie dolnego ograniczenia szerokiego przedziału konsolidacji jest obarczone większym niż wczoraj współczynnikiem ryzyka.

RYNEK KRAJOWY

Na otwarciu w piątek jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 3,8570 złotego, a dolar na 3,1908. W stosunku więc do wczorajszego zamknięcia sytuacja praktycznie się nie zmieniła. Brak rozstrzygnięć politycznych sprzyja mniejszej zmienności na krajowym rynku walutowym. Inwestorzy skupiając się na rozmowach liderów ugrupowań politycznych, a raczej ich wyniku zupełnie pomijają napływające dane makroekonomiczne. O 16:00 GUS przedstawił wczoraj wskaźnik inflacji PPI i dynamikę produkcji przemysłowej. Inflacja okazała się niska (0,5 proc.), a produkcja - stosunkowo wysoka (9,2 proc.). W dalszym ciągu zatem z ekonomicznego punktu widzenia istnieją solidne podstawy do obniżenia kosztu pieniądza już na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Czynniki te jednak ewidentnie pozostają w cieniu zamieszania na Wiejskiej i najprawdopodobniej wyraźniej oddziaływać zaczną na wartość złotego na krótko przez samym posiedzeniem.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: zgodnie z przedstawianym ostatnio scenariuszem wczoraj mieliśmy do czynienia z klasyczną korektą, która już pod koniec sesji została całkowicie zneutralizowana. Złoty po przetestowaniu wsparć znajdujących się na 3,8400 złotych za euro i 3,1700 za jednego dolara w drugiej części sesji stracił na wartości zbliżając się do oporów zlokalizowanych w rejonach ostatnich szczytów: 3,8550 na EUR/PLN i 3,1950 na USD/PLN. To właśnie te poziomy są obecnie sygnalizatorami dalszego kierunku. Skuteczne ich przełamanie otworzy drogę do kolejnej fali wzrostowej. W przypadku pary EUR/PLN trwałe przejście przez 3,8550 - 3,8600 wygenerować może wzrosty nawet powyżej 3,9000. Notowania dolara do złotego z uwagi na ustabilizowaną pozycję zielonego na świecie mogą mieć podobny przebieg, a poziomem docelowym może być 3,2250 - 3,2300.

Reklama
Reklama

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama