Natomiast dolar kosztował nieznacznie powyżej 3.14 zł. Siła naszej waluty mierzona odchyleniem od parytetu wzrosła do poziomu 17.7% po jego mocnej stronie.
Weekend nie przyniósł istotnych z punktu widzenia rynku wydarzeń na scenie politycznej. W przededniu głosowania nad ustawą budżetową wciąż nie doszło do porozumienia PiS-u z partiami opozycyjnymi, a losy i ostateczny kształt tegorocznego budżetu pozostają najważniejszym czynnikiem ryzyka w krótkim terminie. Bardzo negatywnym dla rynków finansowych scenariuszem byłoby uchwalenie ustaw zwiększających tegoroczne wydatki, a takie warunki dla poparcia budżetu stawiają niektóre ugrupowania parlamentarne. Do osłabienia złotego przyczyniłoby się również odrzucenie ustawy budżetowej, co najprawdopodobniej oznaczałoby rozpisanie wcześniejszych wyborów. Dlatego też w nadchodzący wtorek można spodziewać się na rynku sporej nerwowości i wzrostu wahań wartości naszej waluty, a konsekwencje jutrzejszych wydarzeń mogą wydatnie wpłynąć na ocenę sytuacji rynkowej w średnim terminie.
W tym tygodniu poznamy szereg informacji fundamentalnych, jednak nie spodziewałbym się istotnego wpływu tych publikacji na rynek. W świetle oczekiwań rynku odnośnie kolejnych obniżek stóp procentowych bez wątpienia w centrum uwagi pozostanie styczniowy raport o inflacji oraz komentarze członków Rady Polityki Pieniężnej po jutrzejszym posiedzeniu, które pozwolą ocenić szanse na taką decyzję w styczniu. Moim zdaniem ocena bilansu ryzyka przemawia za możliwością dalszego łagodzenia polityki monetarnej i obniżek stóp o 50 pkt. bazowych do końca pierwszego kwartału. Taką tezę powinna również wesprzeć styczniowa projekcja inflacji, wskazując na niższe prawdopodobieństwo powrotu inflacji do celu w perspektywie bieżącego roku. Oczekiwania na obniżki stóp procentowych wyraźnie poprawiają nastroje na rynku obligacji, co można było zaobserwować podczas ostatniego przetargu papierów pięcioletnich DS1110. Wzmożone zainteresowanie obligacjami powinno pozytywnie wpływać na notowania złotego.
W najbliższych dniach wsparciem dla naszej waluty mogą być wydarzenia na rynkach światowych, gdzie pierwsza po weekendzie sesja potwierdziła pogarszający się sentyment wobec dolara. Dalsze umocnienie euro wobec amerykańskiej waluty powinno pozytywnie przełożyć się na rynek krajowy. Kurs USDPLN po solidnym teście oporu na poziomie 3.19 szybko pokonał wsparcie zlokalizowane w okolicach 3.17. Celem wydają się ponownie okolice silnego wsparcia przy poziomie 3.11. Jeżeli wtorek nie przyniesie negatywnych informacji dla złotego spadki na tym rynku mogą być kontynuowane aż do okolic 3.08. Wzrosty kursu EURPLN zostały powstrzymane przy cenie 3.86 stanowiącym istotny średnioterminowy poziom oporu. Wsparciem są okolice 3.8350 a następnie 3.81. Pokonanie tego ostatniego poziomu powinno prowadzić do spadków w rejony 3.75 - 3.76. Bardzo negatywnym sygnałem dla rynku byłoby pokonanie oporu przy cenie 3.86 i przy tym scenariuszu kurs EURPLN powinien szybko osiągnąć poziom 3.90. Obecnie długoterminowa linia trendu spadkowego przebiega w okolicach ceny 3.92.
Tomasz Wronka