Ci, którzy chcieli znaleźć wskazówki, co do dalszych ewentualnych podwyżek kosztów pieniądza musieli bardzo uważnie "cedzić" słowa Bena Brenanke. Pomimo początkowej niepewności i krótkotrwałego osłabienia dolara względem euro rynek, a wraz z nim wszyscy zainteresowani dolarem doszli do przekonania, że podnoszenia kosztu pieniądza będzie najprawdopodobniej kontynuowane. W rezultacie kurs eurodolara powrócił w rejon ostatnich dołków zlokalizowanych pomiędzy 1,1860 - 1,1870. Napięcie przed wystąpieniem szefa Fed było tak duże, że rynek pozostawił zupełnie bez echa bardzo ważne dane makro takie jak przepływ kapitałów do USA i wskaźnik dynamiki produkcji przemysłowej. (obie informacje okazały się gorsze od prognoz) Są jednak na rynku czynniki, które sygnalizowały i w dalszym ciągu sygnalizują bardzo dobry klimat wokół dolara. Mowa tutaj o rynku ropy naftowej. Wycena kontraktów terminowych na ten surowiec z opcją realizacji w marcu spadła w środę na zamknięciu na nowojorskiej giełdzie paliwowej (NYMEX) o 3,2 proc. do 57,65 USD/b. To najniższa wartość od 30 listopada minionego roku! W trakcie sesji cena kontraktów była jeszcze niższa i wyniosła nawet 57,50 USD/b. Informacją, która spowodowała przyśpieszenie widocznej od kilku dni tendencji na rynku ropy był lepszy od oczekiwać raport o tygodniowej zmianie zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych.
O godzinie 10:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,1876 dolara.
Czwartek z punktu widzenia danych makroekonomicznych to przede wszystkim odczyt cen w eksporcie i imporcie, komunikat o ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA oraz wartość indeksu Fed Filadelfia. Na dzisiaj również zapowiedziana jest druga część wystąpienia szefa Fed.
Sytuacja techniczna: piątkowa reakcja rynku i spadek notowań eurodolara poniżej ważnego wsparcia 1,1930 - 1,1940 zanegowały scenariusz utrzymania się kursu w średnioterminowym kanale wzrostowym. Poniedziałkowy dołek na poziomie 1,1878 i wtorkowe jego pogłębienie do poziomu 1,1860 oraz brak zdecydowanej reakcji obronnej ze strony byków świadczą o utrzymującej się przewadze podaży. Poranny atak na dołki uprawdopodabnia kontynuację spadków kursu i zejście w rejon wyznaczonego wcześniej targetu 1,1800 - 1,1810. Technicznym sygnałem rozwinięcia kolejnej fali umocnienia się zielonego względem euro będzie przejście notowań poniżej 1,1860.
RYNEK KRAJOWY