Rynki nie zareagowały na słowa szefa ECB, które padły na forum Parlamentu Europejskiego. Jean-Claude Trichet nie powiedział bowiem nic, co mogłoby zaskoczyć inwestorów. Kwestia polityki monetarnej Eurolandu potraktowana została dość ogólnikowo nie wnosząc nic nowego.
Z uwagi na wczorajszy dzień wolny na amerykańskich rynkach finansowych większe zmiany na rynku eurodolara wystąpić mogą po rozpoczęciu dzisiejszego handlu zza oceanem.
Wtorek pod kątem spodziewanych informacji makroekonomicznych to przede wszystkim: bilans handlu zagranicznego w Eurolandzie, indeks wskaźników wyprzedzających ze Stanów Zjednoczonych za styczeń oraz protokół z posiedzenia FOMC. Najważniejsze jak zwykle będą dane o stanie amerykańskiej gospodarki, czyli indeks wskaźników wyprzedzających, tym bardziej, że prognozy dla dzisiejszej publikacji mówią o możliwości wyraźnej poprawy ostatniego odczytu.
Sytuacja techniczna: piątkowa korekta wzrostowa, której konsekwencje widoczne są również i podczas dzisiejszej sesji mogła wprowadzić na rynek trochę zamieszania, ale z pewnością nie była w stanie zmienić trendu. Ten w dalszym ciągu pozostaje jeszcze spadkowy. Najbliższym oporem w zakresie jest rejon ostatniego szczytu: 1,1970 - 1,1975. Wsparcie natomiast nadal znajduje się poniżej figury 1,1900. Na chwilę obecną wyrysować można je w dalszym ciągu na 1,1870 - 1,1890. Najprawdopodobniej to właśnie to miejsce charakterystyczne rozstrzygać będzie o dalszym kierunku na tej parze. Zagrożenie powrotu do wzrostów może wzrosnąć po zamknięciu się dzisiejszej sesji powyżej figury 1,1900.
RYNEK KRAJOWY