Reklama

Gdzie jest granica deprecjacji złotego?

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Po piątkowych przetasowaniach cen pod wpływem zróżnicowanych danych makroekonomicznych zza oceanu na rynek eurodolara przynajmniej tymczasowo powrócił spokój. Równowaga podaży i popytu spowodowała utrzymanie się notowań powyżej figury 1,1900.

Publikacja: 13.03.2006 15:10

O godzinie 16:00 za jedno euro trzeba było zapłacić 1,1923 dolara. Brak większej zmienności determinowany był w dniu dzisiejszym brakiem ważniejszych informacji statystyczno-ekonomicznych. Inwestorzy nie mając kolejnych sygnałów z amerykańskiej gospodarki nie decydowali się więc na kolejne zakupy. Do bardziej dynamicznych zmian dojść może dopiero w dniu jutrzejszym pod wpływem zapowiedzianej na godzinę 14:30 czasu polskiego publikację wartości sprzedaży detalicznej za luty ze Stanów Zjednoczonych. Kluczowy jednak w tym tygodniu będzie odczyt zmian w wielkości przepływu kapitałów do USA w styczniu. Prognozy mówią o wzroście tego wskaźnika.

Sytuacja techniczna: powrót kursu powyżej figury 1,1900 oraz poranne ekstremum na poziomie 1,1970 świadczą o pogorszeniu się nastrojów wokół amerykańskiej waluty. Analiza wskaźników intra day podpowiada, że dzisiejsza sesja wykorzystana do korekty deprecjacji amerykańskiego dolara może być wykorzystana do odnawiania długich pozycji. Najbliższe godziny mogą więc przynieść kolejny atak na ostatni szczyt. Najbliższe wsparcie wyrysować można na 1,1905 - 1,1915.

RYNEK KRAJOWY

Po zeszłotygodniowych zmianach poniedziałek na krajowym rynku walutowym nie pozwolił odpocząć inwestorom. Huśtawka na rynku złotego już na początku nowego tygodnia odzwierciedliła nastoje niepewności i nerwowości panujące na polskiej scenie politycznej. Początek dzisiejszej sesji i umocnienie wartości naszej waluty o średnio 3 grosze okazał się tylko preludium do wygenerowanego w godzinach popołudniowych głównego ruchu. Złoty umacniając się do poziomów 3,8800 za euro i 3,2400 za dolara bardzo szybko przeszedł z ofensywy w defensywę. Już w godzinach popołudniowych doszło do wykształcenia nowych maksimów w tym roku i silnej deprecjacji polskiej waluty. Na parze EUR/PLN szczyt osiągnął wartość 3,9400, natomiast na USD/PLN naruszona została psychologiczna bariera 3,3000. Wyprzedaż złotego przyśpieszyła po wypowiedzi Jean-Claude Tricheta, który wezwał w polski rząd do respektowania niezależności polskiego banku centralnego. Według niego niezależność NBP jest sprawą najwyższej wagi. Wypowiedź Tricheta sprawiła, że w sposób oficjalny kwestia trwającego od kilku dni zamieszania wokół Narodowego Banku Polskiego i prezesa NBP, została zakomunikowana zagranicznym graczom. Kłopoty ma nie tylko polski złoty, ale również inne waluty regionu. Forint węgierski osłabił się do 260,51 za euro wobec 259,36 w piątek po południu. na słabą kondycje forinta wpływa też skomplikowana sytuacja budżetowa Węgier i zbliżające się wybory. Wszystko wiec wskazuje na to, że inwestorzy, szczególnie ci z kapitałem zagranicznym wolą przeczekać "z boku" nerwową sytuację polityczną w regionie.

O godzinie 15:30 jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym wyceniane było na 3,9270, a dolar na 3,2965 złotego.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna na rynku złotego: skuteczna obrona wsparć na parze EUR/PLN w rejonie 3,8700 - 3,8800 zakończyła się rozwinięciem kolejnej silnej fali wzrostowej. Nowy szczyt potwierdził średniookresową zmianę kierunku. W kontekście analizy intra day notowania zbliżyły się do kolejnego istotnego miejsca charakterystycznego: 3,9400 - 3.9450. Wskazania techniczne generować zaczynają sygnały sprzyjające zwolennikom powrotu na rynek mocniejszego złotego. W związku z powyższym najbliższe godziny mogą przynieść powrót kursu do testowanego dzisiaj wsparcia 3,8700 i silniejsza korektę techniczną. Notowania na parze USD/PLN pokazały dzisiaj również nowy szczyt. Biorąc jednak pod uwagę sytuację techniczną na rynku pary USD/PLN oraz zmiany wartości dolara na świecie oczekiwać należy korekty i powrotu kursu w rejon dzisiejszego otwarcia.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama