Wczorajsze notowania na rynku złotego miały bardzo nerwowy przebieg. Do czasu publikacji danych o inflacji ze Stanów Zjednoczonych nasza waluta wyraxnie traciła na wartości osiągając wczesnym popołudniem poziomy 3.8950 wobec euro i 3.2350 do dolara. Sytuacja jednak diametralnie się zmieniła po informacjach, jakie podał Departament Handlu. Niższe od oczekiwań wskaźniki inflacji (CPI 0.1% m/m, CPI core 0.1% m/m) spowodowały spadek notowań dolara oraz wzrost cen na rynku długu. Takie zmiany na rynkach bazowych spowodowały silną aprecjację walut państw wschodzących - w efekcie złoty zdołall pokonać silne wsparcie na poziomie 3.87 co spowodowało realizację zleceń stop i wpłynęło na przyspieszenie spadków kursów złotego. Na koniec dnia wspólną walutę wyceniano na 3.85 zł., a dolara na 3.17 zł.
W dniu dzisiejszym o godzinie 14:00 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w lutym oraz indeks PPI. Naszym zdaniem należy oczekiwać solidnego wzrostu produkcji przemysłowej w granicach 9.2% oraz wzrostu cen produkcji sprzedanej o 0.8%. Dane te nie powninny mieć większego wpływu na notowania złotego. W dalszym ciągu wydarzenia na rynkach miedzynarodowych wgłównym stopniu będą determinować zachowanie naszej waluty. Ewentualne dalsze wzrosty kursu EURUSD powinny pozytywnie przełożyć się na siłę złotego.
Pokonanie poziomu 3.87 wyraźnie zmieniło sytuację techniczną na rynku złotego. Powrót do kanału trendu spadkowego ponowny test rejonów 3.81. Najbliższym oporem jest poziom 3.8450 i w tych rejonach powinniśmy pozostawać do końca piątkowego handlu. Na rynku USDPLN wsparcie na poziomie 3.14 powstrzymało spadki dolara, jednak dalszy wzrost kursu EURPLN może prowadzić do spadków w rejony 3.11-3.12. Opory zlokalizowane są na poziomach 3.17 a następnie 3.21.
Autor: Tomasz Wronka
Szef Działu Analiz