Reklama

Deprecjacja złotego przed decyzją RPP - próba nerwów, czy istotny sygnał?

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny sesji azjatyckiej przyniosły kontynuację stopniowej aprecjacji waluty amerykańskiej będącej korektą piątkowych zmian wartości dolara. Minimum na rynku eurodolara odnotowane zostało na poziomie 1,1992. Przetestowany został zatem wskazywany we wczorajszym komentarzu obszar technicznego wsparcia 1,2000 - 1,1990.

Publikacja: 28.03.2006 09:56

Inwestorzy poznają dzisiaj priorytetowy dla amerykankach rynków kapitałowych komunikat po posiedzeniu FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Na rynku panuje powszechnie opinia, że do kolejnej piętnastej z rzędu 25 punktowej podwyżki dojdzie. Pytaniem jakie pojawia się obecnie coraz częściej jest: co potem? Kontynuacja dotychczasowej polityki pieniężnej przy obecnym stanie gospodarki i napływających nie najlepszych danych makroekonomicznych nie jest już tak pewna.

W cieniu informacji z USA, ale nie bez znaczenia dla rynków finansowych będą zapowiedziane na dzisiaj informacje o indeksie klimatu gospodarczego Instytutu Ifo, oraz indeksie zaufania konsumentów podawanym przez Conference Board.

O godzinie 9:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym jedno euro wyceniane było na 1,2016 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: rynek, a raczej tworzący go inwestorzy ewidentnie czekają na informacje o kolejnej podwyżce kosztu pieniądza w Stanach Zjednoczonych. Rynek jest znacznie płytszy niż zazwyczaj, co sygnalizowane jest poprzez ograniczoną zmienność. Analizując obraz eurodolara pod kątem analizy intra day dojść można do przekonania, że dzisiejsza sesja w przeciwieństwie do wczorajszej sprzyjać będzie zwolennikom słabszego dolara - przynajmniej o czasu podania do opinii publicznej decyzji i komunikatu po posiedzeniu FOMC. Aktualne zatem zostają wczorajsze miejsca charakterystyczne: wsparcie na 1,1990 - 1,2000 i opór w rejonie 1,2070.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Zbliżający się termin ogłoszenia decyzji Rady Polityki Pieniężnej ewidentnie zwiększa nerwowość na krajowym rynku walutowym. Inwestorzy oczekując na środową decyzję w sprawie poziomu stóp procentowych w Polsce bardzo uważnie śledzą również sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie analogiczna decyzja zapadnie już dzisiaj w późnych godzinach wieczornych czasu polskiego.

Na otwarciu dzisiejszej sesji zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9270, a za dolara 3,2705 złotego.

Wyborów parlamentarnych w ciągu najbliższych miesięcy nie będzie. Tak najkrócej podsumować można wczorajsze spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z liderami Platformy Obywatelskiej. Według szefa PO Donalda Tuska prezydent nie podał wystarczających powodów uzasadniających przeprowadzenie wyborów w maju. Rosną zatem szanse Samoobrony na "oficjalne" wejście do rządu Kazimierza Marcinkiewicza.

Sytuacja techniczna: wczorajsza sesja stała pod znakiem deprecjacji złotego. Osłabienie się naszej waluty tłumaczyć można zbiegiem dwóch kluczowych w tym tygodniu wydarzeń w efekcie których może dojść do zmian stóp procentowych w kraju i zza oceanem. Konsekwencje jakie te decyzje wywołać mogą na rynkach kapitałowych skłaniają przynajmniej część inwestorów do wcześniejszego zamykania pozycji. Na parze EUR/PLN ponownie powróciliśmy zatem powyżej poziomu 3,9000. Powtarza się scenariusz z zeszłego tygodnia, kiedy to kurs ustabilizował się w rejonie 3,8800 - 3,9250. Istotny ponownie staje się w związku z tym wskazywany w zeszłym tygodniu poziom oporu 3,9300 - 3,9350, którego przejście może otworzyć drogę do tegorocznych szczytów. Analiza intra day pomimo ostatnich wzrostów w dalszym ciągu wskazuje, że korzystne jest sprzedawanie walut za złote. W odniesieniu do notowań dolara do złotego przetestowane zostały szczyty w rejonie 3,2800. Widoczna obecnie formacja podwójnego szczytu stworzona na wykresach godzinowych sprzyja powrocie kursu w niższe rejony z zasięgiem na wskazywane wczoraj miejsce charakterystyczne: 3,2450 - 3,2500. Pamiętać należy, że duży wpływ na zmiany na USD/PLN będzie miała sytuacja na EUR/USD.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama