Królem sesji był jednak po raz kolejny Elektrum wzrastając o 22,4 proc. Pytanie tylko, czy nie okaże się, że "król jest nagi". Należy oczekiwać kolejnych wyroków sadowych, które będą determinować kurs Elektrimu. Obie strony konfliktu współpracują z najlepszymi kancelariami prawniczymi, więc walka o kontrole nad operatorem Ery GSM będzie zażarta.
W ostatnich tygodniach na uwagę zwraca zwłaszcza bardzo dobre zachowanie warszawskiego parkietu w kontekście wyraźnego osłabienia złotego i słabszego zachowania rynku długu. Od początku marca kurs EUR/PLN wzrósł już blisko o blisko 5 proc. W tym czasie indeks WIG po przejściowym spadku powrócił do wzrostów i przekroczył psychologiczny poziom 40 tys. punktów. Wzrosty są udziałem w głównej mierze małych i średnich spółek, indeks MIDWID przebił na wczorajszej sesji poziom 2800 pkt. Taki rozwój sytuacji wskazuje, że za ostatnimi wzrostami stoi kapitał krajowy, podczas gdy inwestorów zagranicznych można szukać po stronie sprzedających. Siła polskich inwestorów instytucjonalnych wynika z napływu nowych środków do OFE i funduszy inwestycyjnych. Wśród tych ostatnich królują w ostatnim czasie fundusze małych i średnich spółek, które z uwagi na gwałtowny napływ środków muszą aż wstrzymywać przyjmowanie nowych wpłat!
Początek wtorkowej sesji wskazuje na kontynuację hossy wśród mniejszych spółek, dla większych papierów brak jest jednak impulsu na kontynuowanie wczorajszej zwyżki (indeks WIG 20 tracił o 10.45 ok. 0,4 proc.). Psychologiczny poziom 3 tys. pkt wciąż pozostaje niezdobyty i istnieje minimalne prawdopodobieństwo, żeby zmieniło się to w tygodniu w głosowaniem nad samorozwiązaniem Sejmu w piątek.
Marek Węgrzanowski
Analityk