Jak podał komunikat zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniosła 211 tysięcy osób, prognoza natomiast zakładała 190 tysięcy. Minimum jakie w związku z tym odnotowane zostało na rynku eurodolara wyniosło 1,2089. Jak się później okazało rejon figury 1,2100 okazał się na tyle psychologicznym poziomem, że z uwagi na brak ważniejszych informacji makroekonomicznych w poniedziałek był do dominujący obszar.
O godzinie 14:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2100 dolara.
Bardzo niepokojąca szczególnie z punktu widzenia inwestorów spodziewających się dalszego umacniania dolara na świecie jest sytuacja na tak zwanych rynkach wyprzedzających. Notowania ropy naftowej są już bardzo blisko rekordu wszechczasów, czyli 70 dolarów za baryłkę. Podczas poniedziałkowej sesji jedna baryłka crude wyceniana była na 68 dolarów. Do wzrostów powróciły również ceny metali szlachetnych. Za jedną uncję złota trzeba było dzisiaj zapłacić 595 dolarów! Bez wątpienia na takie poziomy cen miała i ma wpływ sytuacja polityczno - gospodarcza Stanów Zjednoczonych, a konkretniej coraz bardziej napięte stosunki na linii USA - Iran. Tygodnik "New Yorker" powołując się na anonimowego przedstawiciela Pentagonu napisał, że według Białego Domu "jedynym sposobem rozwiązania problemu (irańskiego programu atomowego) jest zmiana struktury władz w Iranie, a to oznacza wojnę". To samo źródło magazynu określa przygotowania do ataku na Iran jako "szeroko zakrojone", "energiczne" i "operacyjne". Dodaje, że ich podstawą jest przekonanie, że bombardowania poniżą kierownictwo kraju i skłonią mieszkańców do obalenia rządu. W artykule pojawiły się również sugestie o możliwym zastosowaniu broni nuklearnej.
Sytuacja techniczna eurodolara: ostatnie informacje o charakterze statystyczno - ekonomicznym ze Stanów Zjednoczonych i Eurolandu przebudowały nieco obraz pary EUR/USD. Gwałtowne umocnienie dolara kosztem waluty europejskiej do rejonu figury 1,2100 zanegowało możliwość szybkiego i zdecydowanego powrotu do wzrostów. Scenariusz w perspektywie najbliższych godzin najprawdopodobniej stać jeszcze będzie pod znakiem niepewności i względnej równowagi popytu i podaży. Najbliższe wsparcia wyrysować można na 1,2100 i 1,2065, natomiast opór znajduje się obecnie na 1,2140. Analizując rynek pod kątem zmian w horyzoncie intra day poziom 1,2140 określić można jako wyznacznik kierunku. Z uwagi na fakt, że w horyzoncie średnioterminowym pozostajemy nadal w trendzie wzrostowym odnawianie długich pozycji już w rejonie 1,2100 wydaje się w pełni uzasadnione.
RYNEK KRAJOWY