W dniu dzisiejszym jest to już tylko 67.95 USD (spadek o 67 centów).
Obniża się również wartość benzyny. Wczoraj galon benzyny bezołowiowej w majowych kontraktach kosztował 2,0911 USD, natomiast dzisiejszy dzień przyniósł obniżenie ceny do poziomu 2,0650 USD.
Zniżkę cen spowodował opublikowany w środę komunikat amerykańskiego Departamentu Energii, w których podano informację, że zapasy ropy naftowej w poprzednim tygodni wzrosły o 0,9% do 345,99 mln baryłek. Analitycy szacowali wzrost na 0,35%. Najwyższy od maja 1998 roku stan rezerw czasowo rozwiał obawy o podaż surowca na rynku. Uczestnicy rynku oczekują jednak dalszych wzrostów cen ropy, głównie z powodu napiętej sytuacji na międzynarodowej scenie politycznej. Konflikt USA z Iranem dotyczący sporu o nuklearny program Teheranu w efekcie może sprawić że dostawy ropy z tego kraju, będącego jej jednym z największych producentów, zostaną wstrzymane. Również w Nigerii, czołowym afrykańskim dostawcą surowca, cały czas trwają zamieszki etniczne. Rebelianci dążą do wstrzymania dostaw ropy na światowe rynki.
Według danych Energy Information Administration (EIA) amerykańscy nabywcy benzyny muszą liczyć się z 13,7% wzrostem cen w trakcie trwania sezonu letniego.
Prognozuje się, że średnia detaliczna cena benzyny wynosić będzie 2,62 USD za galon w okresie pomiędzy 1 kwietnia a 30 września, czyli będzie o 25 centów wyższa niż w analogicznym czasie roku poprzedniego. Maksimum cenowe zostanie prawdopodobnie osiągnięte w maju. Nie będzie jednak to tak spektakularny wzrost, który mógłby przebić poziom 3,07 USD osiągnięty we wrześniu 2005, po przejściu huraganu Katrina.