Reklama

Rozdźwięk między miedzią, a KGHM

Publikacja: 30.05.2006 12:05

Na rynku dalej spokojnie, więc w międzyczasie warto zwrócić uwagę na ostatni

rozdźwięk między miedzią, a KGHM. W czasie hossy każdy nowy szczyt cen

surowca odzwierciedlany był nie tylko euforycznym wzrostem cen akcji

miedziowej spółki, ale ciągnął cały szeroki rynek na GPW pozwalając kreślić

indeksom nowe szczyty. Od drugiej połowy maja, gdy objawy kataru na emerging

Reklama
Reklama

markets przeobraziły się w zawał z silnymi drgawkami, KGHM przestała

reagować na zachowanie cen miedzi. W tej chwili kursy miedzi są niewiele

ponad 3% od szczytów ustanowionych 11 maja, dzień po posiedzeniu FOMC. KGHM

szczyt zrobił tego samego dnia, ale od tych poziomów stracił już ponad 25%.

A może inaczej - by odrobić te straty potrzebuje wzrosnąć aż 34% (jakże to

"niesprawiedliwe" dla akcjonariuszy). Wnioski z tego dwa. Po pierwsze - na

Reklama
Reklama

giełdzie nie zawsze będą liczyć się tylko fundamenty. Rynkowe

otoczenie/nastroje bywają często dla inwestorów mocniejszym impulsem, niż

chłodna ocena faktów. Zaznaczam, że tym akapicie ich nie oceniam i tym

prostym porównaniem do kupna KGHM nie zachęcam. Po drugie - skoro rynek

koncentruje się nie na naśladowaniu cen miedzi, a w przypadku wielu spółek

mamy do czynienia z analogiczną sytuacją, to przy obecnym jego zachowaniu

Reklama
Reklama

nie można powiedzieć o nim nic dobrego i raczej świadczy to o jego słabości

i przewadze niedźwiedzi. W czasie hossy większość informacji była

wykorzystywana jako możliwość podniesienia rynku, a teraz mam wrażenie, że

inwestorzy tylko czekają na preteksty do wyprzedaży. Czasy się zmieniają. 04

05 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama