Zwiększenie popytu na dolara wywołane zostało pod wpływem indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury, który okazał się wyższy od prognoz. Jak podano w komunikacie spadł on o 0,6 proc. wobec obniżenia się w kwietniu o 0,1 proc. Bez echa przeszły natomiast przez rynek nieco gorsze od prognoz dane na temat ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych. Potwierdzają się w związku z powyższym wcześniejsze założenia mówiące, że inwestorzy przygotowują się do przyszłotygodniowego posiedzenia FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych - zaplanowanego na 28 - 29 czerwca.
O godzinie 09:30 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić1,2572 dolara.
Piątek z punktu widzenia danych makroekonomicznych nie wniesie wiele nowego. Najważniejszy i praktycznie jedyny komunikat dotyczyć będzie zamówień na dobra trwałego użytku za maj ze Stanów Zjednoczonych. Prognozy są tym razem optymistyczne dla waluty amerykańskiej. Nie mniej jednak po ostatnich reakcjach widać jest, że rynek reaguje w coraz mniejszym zakresie na publikacje makro przygotowując się do posiedzenia FOMC.
Sytuacja techniczna eurodolara: W średnim horyzoncie czasu znajdujemy się nadal jeszcze w obszarze minimów po pierwszej fali korekty technicznej spadków trwających od 5 czerwca. Najbliższe wsparcie umiejscowione jest nadal w rejonie 1,2555 i najprawdopodobniej do posiedzenia FOMC stanowić będzie bardzo ważne miejsce charakterystyczne. Z punktu widzenia analizy intra day widać jest, że niedźwiedzie będą po raz kolejny próbowały przejść przez to miejsce charakterystyczne. Bez wsparcia ze strony danych makro mogą napotkać zdecydowany opór ze strony zwolenników mocnego euro kosztem dolara. Aktualny pozostaje wskazywany wcześniej target w rejonie figury 1,2700, gdzie dojść może do bardziej zdecydowanej realizacji zysków.
RYNEK KRAJOWY