Reklama

Krótkookresowy powrót na rynek silniejszego dolara

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Informacją, która podczas godzin sesji nocnej zburzyła spokój na światowych rynkach finansowych było doniesienie, że Korea Północna przeprowadziła nieudaną próbę rakiety dalekiego zasięgu Taepodong-2, która byłaby zdolna dotrzeć aż do terytorium USA.

Publikacja: 05.07.2006 09:48

Co najmniej sześć testów rakiet, które przeprowadził Phenian oznaczają złamanie moratorium na testowanie tego rodzaju broni, przyjęte przez Phenian w 1999 roku. Za kilka godzin w związku z tym na prośbę Japonii ma zebrać się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Najbardziej zaniepokojona testami jest Japonia - rząd zapowiada sankcje gospodarcze wobec Korei Północnej oraz podwyższenie stanu gotowości armii. Seria testów rozpoczęła się o godz. 20.33 we wtorek czasu polskiego. W tym samym czasie waluta amerykańska zaczęła tracić na wartości. Na rynku eurodolara doszło do naruszenia wczorajszego szczytu i wykształcenia ekstremum na poziomie 1,2839. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2800 dolara. Pierwsze godziny sesji pokazały, że informacja o testach rakiet wprowadziła na rynek sporo zamieszania, a szybki spadek kursu ze szczytów do 1,2780 dowodzi, że inwestorzy stali się bardzo nerwowi.

Sesja zapowiada się zatem bardzo interesująco, tym bardziej, że do gry wracają dzisiaj Stany Zjednoczone, a już jutro poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Dzisiaj również poznamy całą serię danych makroekonomicznych dotyczących wskaźnika PMI z największych światowych gospodarek. Warto zwrócić też uwagę na odczyt sprzedaży detalicznej z Eurolandu (za maj) oraz zamówienia fabryczne ze Stanów Zjednoczonych.

Sytuacja techniczna eurodolara: znajdujemy się obecnie nadal jeszcze w końcowej fazie widocznej od 29 czerwca silnej fali wzrostowej. Byki już poniedziałek miały problemy z przejściem przez opór w rejonie 1,2820 - 1,2830, co można było odczytać jako pierwsze oznaki zakończenia wzrostów. Nocne ruchy pod wpływem doniesień z Korei Północnej trochę zdestabilizowały obraz. Do trwałego przejścia przez rejon oporu jednak nie doszło. Analizując rynek pod kątem wskaźników intra day obecnie można tylko utrzymać sygnalizowaną już wczoraj tendencję. Technicznym potwierdzeniem rozwinięcia korekty będzie spadek poniżej wsparcia 1,2770. Zasięg krótkookresowej aprecjacji dolara względem euro wyrysować obecnie można na rejon 1,2730 - 1,2710.

RYNEK KRAJOWY

Na krajowym rynku walutowym zgodnie z prognozami niewiele zmieniło się w ciągu ostatnich 24 godzin. Notowania ustabilizowały się w rejonie technicznych miejsc charakterystycznych. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 4,0075 złotego, a za dolara 3,1345. Warto jednak zaznaczyć, że pomimo zbliżonego dzisiejszego otwarcia, do tego, co widzieliśmy wczoraj godziny sesji nocnej przyniosły pogłębienie dołków. Obecnie najniższe poziomy na głównych parach z udziałem naszej waluty: USD/PLN i EUR/PLN wynoszą odpowiednio: 3,1130 i 3,9910.

Reklama
Reklama

Środa z punktu widzenia zapowiedzianych na dzisiaj informacji przyniesie odpowiedź jak obecnie kreuje się popyt na polskie papiery dłużne - na godzinę 12 zapowiedziany został przetarg dwuletnich obligacji. Inwestorzy z uwagi na jutrzejszą decyzję ECB najprawdopodobniej jeszcze dość ostrożnie podchodzić będą do nowych transakcji. Można zatem oczekiwać, że ograniczonej zmienności na rynku złotego z lekką presją na techniczne odreagowanie ostatniej fali aprecjacji złotego.

Sytuacja techniczna: ostatnie zmiany - aprecjacja złotego stała się faktem. Ostatnie kilkanaście godzin przyniosło zgodnie z wcześniejszymi założeniami powrót kursów na głównych parach EUR/PLN i USD/PLN w rejon pierwszych krótkoterminowych wsparć. Na parze EUR/PLN jest to psychologiczny poziom dużej figury 4,0000, natomiast na USD/PLN jest to obszar 3,1100 - 3,1200. Najbliższe godziny przynieść więc mogą ustabilizowanie notowań właśnie w rejonie tych miejsc charakterystycznych. Nie można wykluczyć również, że byki z tych poziomów spróbują wyprowadzić pierwszą korektę ostatniej fali aprecjacji złotego. Najbliższe opory wyrysować można na: USD/PLN - 3,1320 i 3,1550; dla EUR/PLN jest to: 4,0250. Kolejne wsparcia z kolei to odpowiJarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama