Reklama

ECB wyznaczy dzisiaj dalszy kierunek zmian wartości euro

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dolar w ciągu ostatnich kilkunastu godzin zgodnie z wcześniejszymi prognozami zyskał na wartości. Informacją, która wywołała krótkookresowe zwiększenie popytu na tą walutę był korzystny komunikat z rynku pracy.

Publikacja: 06.07.2006 09:47

Najnowszy raport ADP z tego strategicznego sektora dla amerykańskiej gospodarki wskazał, że liczba zatrudnionych poza rolnictwem wzrosła w czerwcu o 368 tys., najmocniej od pięciu lat. Dobry dla "zielonego" był również odczyt zamówień fabrycznych, które wzrosły w maju o 0,7 proc. Oczekiwano zaledwie 0,1 proc. wzrostu. W rezultacie kurs eurodolara spadł do najniższego poziomu od 30 czerwca osiągając poziom 1,2705. Silniejsza aprecjacja waluty amerykańskiej kosztem euro hamowana była zmianami na rynkach towarowych, gdzie doszło po raz kolejny do dynamicznych zwyżek cen. Cena baryłki ropy z sierpniowych kontraktów zdrożała w środę na NYMEX o 1,26 USD do 75,19 USD. To najwyższa cena płacona za baryłkę z wiodących kontraktów w historii! Poprzedni rekord wynosił 75,17 USD i został ustanowiony 21 kwietnia. Powodem wzrostu notowań ropy są rosnące obawy destabilizacji sytuacji międzynarodowej po testach rakiet długodystansowych w Północnej Korei. Złoto, za uncję którego trzeba było zapłacić 624 dolary osiągnęło najwyższą cenę od miesiąca.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2735 dolara.

Rynki z rosnącą niecierpliwością oczekiwać dzisiaj będą przede wszystkim na komunikat po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego.(zapowiedziany na godzinę 13:30) Prognozy w tej kluczowej w tym tygodniu dla rynków walutowych informacji nie są jednoznaczne. Dominuje jednak pogląd o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie - 2,75%. W cieniu tej informacji, choć nie bez wpływu szczególnie na wartość dolara pozostają: odczyt ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych, indeks ISM z sektora usług za czerwiec oraz tygodniowa zmiana zapasów paliw zza oceanu. Warto również zwrócić uwagę na zapowiedziane na godzinę 12:00 zamówienia przemysłowe za maj z Niemiec. Informacja jest o tyle istotna, że oczekiwania wskazują na możliwość silnej zwyżki tego indeksu z 4,9% do 12,3%.

Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z oczekiwaniami weszliśmy w techniczną korektę rozpoczętej 29 czerwca fali wzrostowej. Dołek odnotowany został na poziomie 1,2705, czyli dokładnie w obszarze wyrysowanego wsparcia. Czwartek z uwagi na wczorajsze umocnienie dolara kosztem euro i oczekiwanie na decyzję ECB najprawdopodobniej podzielić będzie można na dwie części. Pierwsza to ograniczony zakres zmian z lekka presją na wzrosty i czekanie na komunikat. Do zasadniczego ruchu dojdzie dopiero w reakcji na to, co zrobi ECB. Analiza techniczna zostanie w związku z tym zdominowana przez dane statystyczno-ekonomiczne. Nie mniej jednak zwolennicy waluty europejskiej nie powinni czuć się zagrożeni - wysokie ceny surowców (jak wskazuje historia) nie pozwolą na rozwinięcie następnej silnej fali spadkowej na eurodolarze.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Złoty stracił na wartości. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 4,0585 złotego, a za dolara 3,1845. Przyczyny takiego stanu rzeczy mają dwa zasadnicze źródła. Pierwsze, sygnalizowane w ostatnich komentarzach to sytuacja techniczna na rynku złotego, która już od wtorku wskazywała na możliwość pojawienia się korekty. Druga natomiast, która najprawdopodobniej przyczyniła się do zwiększenia skali ruchu to jak zwykle informacje polityczno-ekonomiczne z naszego kraju. Minister finansów Paweł Wojciechowski zadeklarował wczoraj w Brukseli po rozmowach z unijnym komisarzem Jaquinem Almunią, że Polska może potrzebować więcej czasu na obniżenie deficytu budżetowego. Oznacza to, że zamiast postulowanego przez Brukselę roku 2007 strona polska coraz głośniej mówi o 2008 lub 2009 wejściu do strefy euro.Sytuacja techniczna: ostatnie zmiany to korekta fali aprecjacji złotego. Przełamanie wskazywanych wcześniej poziomów charakterystycznych - oporów świadczy o dużej dynamice zmian. Obecny układ wskaźników technicznych pokazuje jednak, że potencjał do dalszych wzrostów ma już bardzo ograniczony zakres. Najbliższy opór na EUR/PLN to 4,0750. W przypadku USD/PLN to 3,1925. Zdobycie przez byki tych rejonów wydaje się ponad ich siły. Najbliższe godziny przyniosą najprawdopodobniej powrót do silniejszego złotego, a o zasięgu i trwałości zmian decydować będzie komunikat ECB oraz techniczny powrót w obszar ostatnich dołków.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama