Szef Fed zasugerował wówczas, że być może stopy w USA już nie wzrosną, co wpłynęło na poprawę perspektyw inwestycyjnych na emerging markets. Od wskazanych powyżej poziomów nastąpiło jednak odbicie do ok. 3,9250 dla EUR/PLN i 3,1040 dla USD/PLN.
Poniedziałkowy poranek na krajowym rynku walutowym, nie zapowiadał wzmocnienia polskiej, ale kontynuację rozpoczętej w piątek korekty, silnego środowo-czwartkowego umocnienia złotego. Na pogłębienie piątkowej korekty wskazywał bowiem spadek kursu EUR/USD.
Złoty faktycznie rozpoczął nowy tydzień od osłabienia. Później lekko wzmocniło go przedpołudniowe wyhamowanie spadków eurodolara. Jednak dopiero zaskakująca podwyżka stóp procentowych o 50 punktów bazowych (rynek oczekiwał podwyżki o 25 pb) na Węgrzech i związane z tym zdecydowane umocnienie forinta, przesądziło o tym, że poniedziałek zakończył się wzmocnieniem złotego. W procesie tym częściowo też mogło pomagać oczekiwanie na dzisiejsze dane o czerwcowej sprzedaży detalicznej w Polsce (prognoza: 11,5 proc.), korzystna dla złotego sytuacja na EUR/PLN i USD/PLN oraz oświadczenie słowackiego premiera, że nowe wydatki socjalne zostaną pokryte z oszczędności w administracji.
Dziś o godz. 10 GUS opublikował kolejne dane makroekonomiczne. Sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu w Polsce o 10,7 proc. w relacji rok do roku, po wzroście o 13,7 proc. w maju. Analitycy szacowali średni wzrost sprzedaży na poziomie 11,5 proc. Razem z danymi o sprzedaży Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o stopie bezrobocia. Spadła ona w czerwcu do 16 proc. z 16,5 proc. w maju. Był to spadek większy od prognoz, które mówiły o 16,1 proc.
Opublikowane dane, pomimo że różnią się od prognoz, nie miały większego wpływu na notowania złotego. O godz. 11.00 kurs EUR/PLN oscylował przy 3,92, natomiast kurs USD/PLN przy 3,10 zł Bez większego wpływu pozostały również opublikowane o godzinie 10-tej dane o rachunku obrotów bieżących strefy euro. W maju deficyt wyniósł 8,2 mld EUR, wobec 0,9 mld EUR nadwyżki (po korekcie) w kwietniu. Pomimo, że jest to odczyt znacznie gorszy od prognozowanych 1,3 mld EUR deficytu, nie ma on większego wpływu na notowania eurodolara. Aktualnie para ta testuje poziom 1,2640 dolara.