Reklama

Złoty czeka na rozstrzygnięcia polityczne

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Ostatnich kilkanaście godzin to na rynku eurodolara kontynuacja wczorajszej flauty. Notowania nie zdołały wyzwolić się spod psychologicznego działania figury 1,2600. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2598 dolara, czyli dokładnie tyle samo, ile pod koniec wczorajszego handlu.

Publikacja: 10.10.2006 09:08

Wiele jednak wskazuje na to, że spokój na rynku walutowym może się dzisiaj przeobrazić w dość burzliwą sesję. Wszystko jak zwykle dzięki informacjom makroekonomicznym. Na dzisiaj zapowiedziany został najnowszy odczyt deficytu budżetowego w Stanach Zjednoczonych oraz komunikat o stanie zapasów w hurtowniach. Obie informacje odnoszą się do września i z punktu widzenia inwestorów z pewnością traktowane będą podczas dzisiejszych godzin handlu jako priorytetowe. Prognozy w obu przypadkach są dość neutralne - tzn. zbliżone do ostatnich odczytów, dlatego też jakiekolwiek większe odchylenie z pewnością bardzo szybko przełoży się na dynamikę zmienności cen. Sytuacja jest o tyle charakterystyczna, że rynek znajduje się obecnie w fazie wyczekiwania, a jak pokazują statystyki często w takich wypadkach do rozniecenia prawdziwego pożaru potrzebna jest tylko niewielka iskra.

Sytuacja techniczna eurodolara: piątkowe spadki notowań spowodowały przełamanie kluczowych średnioterminowych wsparć w rejonie 1,2650 - 1,2630. Dołek na poziomie 1,2570 stanowi w dalszym ciągu sygnalną dalszych ewentualnych zmian w kierunku południowym. Godziny sesji azjatyckiej pokazały obronę tego miejsca charakterystycznego, co stanowić może pierwszą przesłankę do umocnienia pozycji byków. Układ wskaźników intra day podpowiada, że sesja przynajmniej w pierwszej część sprzyjać powinna zwolennikom słabszego zielonego. Najbliższy opór zlokalizowany jest obecnie w rejonie 1,2660 - 1,2670. Nie jest wykluczone, że właśnie tam dojdzie do wyraźniejszej realizacji zysków długich transakcji otwieranych w pobliżu figury 1,2600. Pamiętać jednak trzeba, że nawet ewentualny wzrost kursu we wskazany obszar nie jest w stanie przesądzić jeszcze zmiany sentymentu. Czas natomiast wydaje się sprzyjać zwolennikom mocniejszego dolara.

RYNEK KRAJOWY

Początek nowego tygodnia pokazał kontynuację dotychczasowego sentymentu na rynku złotego. Polska waluta w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia polityczne, które najprawdopodobniej nastąpią w ciągu najbliższych dni systematycznie zyskuje na wartości. (Podczas godzin handlu nocnego na parze EUR/PLN osiągnięty został nowy dołek, tym razem już poniżej psychologicznej bariery 3,9100.)

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9100 złotego, a za jednego dolara 3,1001. Wiele wskazuje na to, że to właśnie kwestie polityczne w najbliższym czasie kreować będą sentymentem do złotego. Na czwartek zapowiedziane zostało głosowanie nad wnioskami o skrócenie kadencji Sejmu. Głosowanie odbędzie się bezpośrednio po debacie nad wnioskami SLD i PO w sprawie skrócenia kadencji izby. Wcześniej głosowanie nad wnioskami planowano na piątek.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna: eur/pln - trend spadkowy na tej parze potwierdzony został poprzez nowy dołek, tym razem zarysowany w już poniżej 3,9100. Technika podpowiada jednak, że potencjał do spadków, choć jest jeszcze widoczny jest już zdecydowanie słabszy niż ten z jakim mieliśmy do czynienie pod koniec zeszłego tygodnia. Nie jest wykluczone zatem, że do czasu rozstrzygnięcia kwestii politycznych rejon 3,9000 - 3,9100 okazać się może lokalnym dołkiem. Najbliższy opór wyrysować można na 3,9250. Na rynku pary USD/PLN z uwagi na silną pozycje dolara na świecie w dalszym ciągu bez zmian. Kurs zaklinował się w obszarze 3,0950 - 3,1150. Warunkiem koniecznym do osunięcia się kursu w rejon minimów 3,0700 - 3,0750 jest obecnie albo powrót na rynek słabszego dolara, albo dobre informacje z Wiejskiej. Po widocznych na rynku zmianach wydaje się, że w pierwszym rzędzie do czynienie będziemy mieli z tym drugim.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama