Okazało się że jeden z członków dwukrotnie już głosował za podwyżką stóp procentowych w celu zapobieżenia wzrostowi inflacji. Był nim Jeffrey Lacker , uważający iż istnieje potrzeba zaostrzenia polityki monetarnej. Z raportu wynika w związku z tym, że członkowie zarządu Rezerwy Federalnej pozostawali "dość zaniepokojeni" ryzykiem inflacyjnym, gdy spotkali się na wrześniowym posiedzeniu. Fed 20 września utrzymał stopę funduszy federalnych na dotychczasowym poziomie 5,25 procent. Dzisiaj rano, o godzinie 09:00 za jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 1,2546 dolara.
Z punktu widzenia danych makroekonomicznych czwartek to przede wszystkim dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Na pierwszy plan wśród nich wysuwają się bilans handlu zagranicznego, raport o stanie gospodarki (Beżowa Księga) oraz ilośc nowozarejestrowanych bezrobotnych. Istotne również, szczególnie dla zwolenników euro będzie wystąpienie szefa ECB (początek planowany jest na godzinę 16:00)
Sytuacja techniczna eurodolara: aktualny, nowy dołek wygenerowany został dokładnie na figurze 1,2500. Potwierdziły się zatem wczorajsze prognozy, że potencjał prodolarowy traci na swej dynamice i że obszar 1,2500 - 1,2480 jest silnym technicznym wsparciem. Aktualny obraz bardzo przypomina to, co widzieliśmy na wczorajszym otwarciu handlu. Układ wskaźników intra day w dalszym ciągu zdaje się sprzyjać jeszcze zwolennikom zielonego. Nie można w związku z tym wykluczyć kolejnego testu nocnego dołka. Podobnie również jak ostatnio tak również i dzisiaj czynnik czasu stoi po stronie byków. Jeśli więc nie dojdzie do aprecjacji zielonego w ciągu najbliższych 2-3 godzin kolejne przyniosą jego zdecydowane osłabienie. Do zwiększenia dynamiki dojdzie najprawdopodobniej dopiero pod wpływem dzisiejszych danych. Pierwszym technicznym oporem i jednocześnie sygnalną zmiany kierunku jest poziom 1,2570.
RYNEK KRAJOWY
Czwartek to kolejny dzień, kiedy inwestorzy bacznie przyglądać się będą zachowaniom polityków na Wiejskiej. Na dzisiaj bowiem zaplanowano w Sejmie debatę i głosowanie nad dwoma wnioskami o skrócenie kadencji Sejmu, autorstwa PO i SLD. Przeciw skróceniu kadencji na pewno będą głosować PiS, LPR i PSL. Samoobrona uzależnia swoje stanowisko od przebiegu rozmów koalicyjnych. Zapowiada się w związku z tym bardzo gorący dzień, którego odzwierciedlenie z pewnością zobaczymy na krajowym rynku walutowym.